45 pomysłów jak oszczędzać na jedzeniu?

45 sposobów na oszczędzanie na jedzeniu

Marzec ma się ku końcowi, a wraz z nim oszczędnickie wyzwanie planowania posiłków :). Jestem bardzo zadowolona z rezultatów, jakie udało nam się osiągnąć z Oszczędnickim, a także podbudowana opiniami uczestników wyzwania. Wprawdzie planowanie menu nie weszło nam jeszcze w krew (tak jak budżetowanie), ale jesteśmy na dobrej drodze.
Zamierzam niebawem powtórzyć tę zabawę i mam nadzieję, że do tego czasu nie zboczymy z trasy.

Na zakończenie tego smacznego miesiąca mam dla Was garść porad, jak mądrze oszczędzać na jedzeniu. Pamiętajcie, że w tej materii nie chodzi tylko o oszczędzanie pieniędzy, ale też czasu i „swojego zdrowia psychicznego” :P.

Jak (mądrze) oszczędzać na jedzeniu

  1. Planuj posiłki ;).
  2. Ustal miesięczny budżet na jedzenie!
  3. Jeśli masz problem z trzymaniem się budżetu, spróbuj metody kopertowej. Tzn. włóż do koperty kwotę, którą np. w danym tygodniu chcesz wydać na jedzenie i podczas zakupów korzystaj tylko z tej gotówki.
  4. Kupuj sezonowe owoce i warzywa. Wtedy są najtańsze i najzdrowsze.
  5. Kupuj jedzenie jak najmniej przetworzone.
  6. Jedz w domu, a nie na mieście.
  7. Nie kupuj gotowych kanapek w pracy. Zrób je w domu.
  8. Gotuj prosto np. potrawy jednogarnkowe lub inne nieskomplikowane posiłki.
  9. Gotuj większą ilości na raz.
  10. Rób zakupy z listą. Zawsze.
  11. Staraj się robić zakupy raz w tygodniu (lub nawet rzadziej).
  12. Chodź na zakupy najedzonym.
  13. Nie marnuj jedzenia! Wykorzystuj to, co masz w domu. Modyfikuj przepisy.
  14. Rób regularny przegląd szafek, lodówki i zamrażarki
  15. Kupuj w promocji zapas takich produktów, które mają długą datę ważności lub da się je zamrozić.
  16. Korzystaj mądrze z promocji na produkty z krótkim terminem ważności.
  17. Rób przetwory.
  18. Hoduj zioła ;).
  19. Staraj się kupować produkty na wagę, a nie w opakowaniach (są zazwyczaj tańsze).
  20. Porównuj ceny za kilogram/litr etc.
  21. Chodź na zakupy z własnymi torbami materiałowymi.
  22. Gotuj obiady na kilka dni.
  23. Gotuj więcej zup. Szybko się je robi, są bardzo tanie i często bardzo sycące. (I można w nich „przemycić” masę warzyw ;P).
  24. Raz na jakiś czas zrób sobie wyzwanie „tydzień z zapasów”.
  25. Zrezygnuj z napoi gazowanych i słodkich soków.
  26. Przed odejściem od kasy, sprawdzaj paragon.
  27. Spróbuj internetowych zakupów, np. kasz, mąk czy ekologicznych produktów. Umów się ze znajomymi, żeby podzielić koszty transportu (Np. ja tak kupuję mąki).
  28. Dołącz do kooperatywy spożywczej. Czasami produkty tam mogą być droższe niż te np. w supermarketach, ale ich walory smakowe i ilość witamin jest bezkonkurencyjna.
  29. Nie przywiązuj się do marki. Spróbuj zamienić dotychczas kupowane produkty na ich tańsze odpowiedniki. Nie widzisz różnicy? Po co przepłacać?
  30. Korzystaj z księgi cen.
  31. Jedz mniej mięsa.
  32. Nie kupuj „gotowych produktów”, czyli np. przyprawionych „prosto na grilla” kawałków mięsa na grilla.
  33. Zweryfikuj swoją wiedzę na temat mięsa i nie bój się niepopularnych kawałków. (Najdroższe są te części, które najszybciej i najłatwiej przygotujesz w domu). Wykorzystuj kości (między innymi do gotowania wywarów na zupę czy sosów).
  34. Kupuj podroby – można z nich wyczarować naprawdę genialne dania.
  35.  Znajdź dobre i sprawdzone źródło. Poznaj swojego rzeźnika.
  36. Ugotuj esencjonalny bulion (najlepiej z resztek ;)) i zamroź go jako „kostki rosołowe”.
  37. Nie wyrzucaj resztek, wykorzystaj je np. do zapiekanki makaronowej lub pizzy.
    .
    Garść praktycznych porad od Czytelniczek:
  38. Przerabiaj kreatywnie resztki. To co jednego dnia jest resztką rosołu, następnego dnia może być świetną bazą do innej zupy.
  39. Jeśli jednego dnia zostanie w garnku „reszta”, to można drugiego dnia zrobić z tego makaron w sosie pomidorowym. Wtedy wystarczy dodać tylko pomidorów i np. tuńczyka i pyszna i szybka potrawa gotowa ;).
  40. Jeśli zużyję białą część pora (np. do sałatki), to zieloną część zostaw do gotowania rosołu.
  41. Zamroź marchewkę z rosołu (o ile jej nie zjadasz). Możesz jej potem użyć jako bazy do zupy-kremu marchewkowego.
  42. Nie wyrzucaj warzyw po pieczeniu z mięsem. Zbierz wszystkie „resztki” i zblenduj je. Wyjdzie przepyszny sos.
  43. Wykorzystuj wszystkie części warzyw. Np. z natki pietruszki, marchewki czy selera wychodzi pyszne pesto!
  44. Jeśli zeschnie Ci pieczywo, zrób z tego bułkę tartą lub grzanki np. do zupy.
  45. Najlepszy sposób na „zapomniane” owoce to koktajl lub (w przypadku jabłek lub gruszek) kompot. (Z bardzo dojrzałych bananów zrobisz przepyszne ciasto!).

 

A Wy, jakie macie sposoby na mądre oszczędzanie jedzenia? Czy któreś z przytoczonych Was zaskoczyły?

 

Oszczędnicka