Czy warto korzystać z aplikacji PAYBACK? Podsumowanie oszczędnickiego eksperymentu


Czy warto korzysta
ć z aplikacji PAYBACK? Podsumowanie oszczędnickiego eksperymentu

Wiecie, że lubię sprawdzać różne rozwiązania i podejmować przeróżne wyzwania, żeby przetestować na własnej skórze, czy coś działa, czy nie. A przynajmniej czy działa dla mnie. Dlatego kiedy firma PAYBACK zwróciła się do mnie z propozycją przetestowania ich programu lojalnościowego, zgodziłam się z wielką chęcią.

Wprawdzie nie liczyłam na to, że po tych kilku tygodniach testów uzbieram jakieś wielkie ilości punktów, ale byłam ciekawa, jak działa apka i czy korzystając z niej, faktycznie można oszczędzać zupełnie przy okazji. (Pisałam o tym w artykule rozpoczynającym moją współpracę z programem lojalnościowym PAYBACK.)

Zatem czy faktycznie tak jest? Czy takie zbieranie punktów się opłaca? Zapraszam na wpis podsumowujący moje testowanie.

Program PAYBACK

O idei i sposobie działania samego programu pisałam w pierwszym artykule w ramach współpracy. Więc tam Was odsyłam.
Na stronie PAYBACK w cyklu artykułów Oszczędnicka radzi znajdziecie też rozwinięcie kilku funkcji programu wzbogaconych moją opinią:

Sklep z nagrodami – dlaczego warto
Zakupy w sklepach online
Kupony w aplikacji – co dają
Vouchery w aplikacji

Instalacja aplikacji

Tutaj nie było zaskoczenia, że łatwo znaleźć tę aplikację w sklepie. Jedynym minusem jest to, że przy logowaniu trzeba ręcznie przescrollować swoją datę urodzenia. Może dałoby się to jakoś poprawić. Jednak, jako że potem już się nie przelogowywałam to nie był to dla mnie jakiś wielki problem.

Aplikacja na telefonie

Kiedy dostałam propozycję przetestowania programu, myślałam, że będę bardziej korzystała z niej przy zakupach spożywczych, na stacji benzynowej, a jeśli chodzi o sklepy online to na komputerze.

Bo jeśli czytacie mnie dłużej, to pewnie o tym wiecie… że nie przepadam za aplikacjami na telefonie. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest, ale nie mam nawet facebooka. Może to z obawy przed traceniem w tych apkach zbyt dużej ilości czasu?

Dlatego niezwykle ciekawe okazało się dla mnie, że właściwie prawie nie korzystałam z programu PAYBACK na komputerze, wszystko robiłam z poziomu aplikacji.

Więc może moja opinia o samej apce nie jestem obiektywna, bo nie mam zbyt wiele doświadczenia, ale według mnie ta PAYBACK jest super intuicyjna. Nie miałam żadnego problemu, żeby znaleźć w niej interesujące mnie rzeczy. Przejść do danego sklepu czy sprawdzić ilość punktów.

Apka w środku wygląda tak:

 


Dla nowych użytkowników za samo ściągnięcie aplikacji na telefon czeka bonusowe 500 punktów. Więcj jeśli jeszcze nie macie – polecam skorzystać :).

A jeśli planujecie w najbliższym czasie jakieś zakupy dla zwierzaków, to jeszcze przez jakiś czas możecie skorzystać z promocji i za transakcje (za min.50 zł na Maxi Zoo lub na maxizoo.pl) dostać dodatkowe 2 000 °P. Wszystkie szczegóły znajdziecie pod tym linkiem

Zbieranie punktów

Tak jak pisałam we wstępnym artykule, nie chodziło mi o to, żeby pokazać, jak nazbierać jak najwięcej punktów w jak najkrótszym czasie. Ale chciałam przetestować program z punktu widzenia osoby, której do konsumpcyjnego stylu życia daleko.

Chociaż przyznam, że chciałam zmienić odrobinę swoje zwyczaje zakupowe i robić zakupy spożywcze w Kauflandzie, a tankować na BP. Jednak… do Kauflandu dotarłam tylko raz, zbierając tam 160 punktów, a od momentu rozpoczęcia eksperymentu ani razu nie zatankowaliśmy auta…

Wydaje mi się, że to jednak właśnie tam najłatwiej zbierać punkty. Szczególnie w Kauflandzie zawsze są jakieś dodatkowe kupony i bonusy. Bo tak jak już Wam wcześniej pisałam w mediach społecznościowych zbieranie „gołych” punktów faktycznie może  trochę potrwać. Ale… nie zbieramy tych punktów dla samego zbierania tylko przy okazji normalnych zakupów.

W każdym razie sprawdzanie co jakiś czas dostępnych kuponów (które multiplikują bazowe punkty) bardzo się opłaca :). Ja dzięki ich aktywacji uzbierałam ZNACZNIE więcej punktów, niż gdybym robiła to standardowo.

W październiku kupiłam też (w końcu) kozaki dla siebie i buty dla Juniora. Łącznie za zakupy ubraniowe zebrałam 1100 punktów. Gdzie 939 to punkty bonusowe, a te „podstawowe” zaledwie 161.

Oprócz tego, jeśli cokolwiek przeglądałam na Allegro, automatycznie wchodziłam tam przez aplikację, żeby potem nie zapomnieć przy płatności. Na Allegro kupuję zazwyczaj używane książki (dla siebie i dla chłopców), szczególnie teraz, kiedy biblioteki są zamknięte. Uzbieraliśmy tam 41 punktów.

Łącznie w czasie całego eksperymentu zebrałam 1 561 punktów.

Wiem, że wele_u z Was osiągnęło znacznie lepszy punktowy wynik. Ale przecież nie na tym eksperyment polegał :). Tak jak mądre oszczędzanie nie polega na kupowaniu zawsze i wszystkiego jak najtaniej :P. Niemniej jednak bardzo się cieszę, że aplikacja przypadła Wam do gustu.
Nie kupowałam nic, czego nie kupiłabym bez eksperymentu. Jeśli coś byłoby w lepszej cenie w innym sklepie niż te dostępne w programie PAYBACK, to też bym tam kupiła.

Problemy z naliczaniem punktów

Spotkałam się z nielicznymi głosami, że miałyście_liście problemy z naliczaniem punktów. U mnie taka sytuacja nie wystąpiła, chociaż trzeba pamiętać, że przy transakcjach online punkty nie naliczają się od razu. Tzn widać je na  koncie, ale w nawiasie i nie można ich przez jakiś czas wykorzystać.

Co robić, kiedy punkty nie naliczą się poprawnie (lub wcale):
1. Poczekajcie. Maksymalny czas naliczenia może wynieść nawet 45 dni. Oczywiście w większości przypadków nie trwa to dłużej niż kilka dni, ale warto mieć tego świadomość. Jeżeli po upływie tego czasu dalej ich nie ma to…
2. Napiszcie do PAYBACKowego supportu, gdzie pracownicy sprawdzą, co się wydarzyło
Dostałam od Was info, że obsługa klienta w ostatnim czasie niezwykle się poprawiła. Że wciąż zdarzają się jakieś zagubione punkty, ale te sytuacje są szybko i sprawnie rozwiązywane.

Ważne, żeby korzystając z aplikacji PAYBACK pamiętać o kilku zasadach:
a. Regularnie czyśćcie ciasteczka i/albo nie przeglądajcie stron danego sklepu bez korzystania z aplikacji. Szczególnie poprzez porównywarki cenowe.
Nie chodzi o to, żeby nigdy nie przeglądać produktów przez takie porównywarki, ale jeśli już zdecydujecie się na jakiś, wyczyśćcie ciasteczka, bo w przeciwnym razie to porównywarka będzie źródłem prowadzącym do sklepu i punkty się nie naliczą.
b. Wyłączcie adblocka na czas robienia zakupów (jeśli korzystacie z webowej wersji)

PAYBACK a inne programy lojalnościowe.

Dotarło też do mnie kilka głosów,  że ten program lojalnościowy noo całkiem fajny, ale są też inne, gdzie można odbierać „żywą gotówkę”. No i tak jasne, każdy z nas ma zapewne inne potrzeby, ale zrobiłam mały dodatkowy eksperyment i sprawdziłam, ile gotówki bym dostała w innym programie, a ile punktów uzbierałam w aplikacji PAYBACK.

Przeanalizowałam kilka dostępnych programów cashbackowych i…  Po pierwsze nie ze wszystkich sklepów mogłabym skorzystać. Ale robiąc te same zakupy, zebrałabym od 3,8 do 12,27 zł (to zależy od programu). Po drugie w większości z tych programów jest też limit, od których można wypłacić gotówkę od 20-45 złotych.

W trakcie trwania PAYBACKowego eksperymentu wydałam: 761, 24 złote i uzbierałam 1561 punktów. Dlatego uważam, że w MOIM przypadku bardziej opłacało się korzystanie z aplikacji PAYBACK.

Odbiór nagród

No dobra, ale co potem z tymi punktami? Możliwości realiazcji jest kilka na przykład odbiór nagród w sklepie PAYBACK czy vouchery do wykorzystania w różnych sklepach.

A co ja zrobię z moimi punktami? Jak już mi się wszystkie zaczytają to prawdopodobnie przeznaczę je na voucher do allegro. Chociaż wcale mi się nie spieszy i poczekam, aż zbierze się jeszcze trochę więcej punktów.

W ogóle te vouchery do wykorzystania na allegro to dla mnie super sprawa, bo tak jak już wcześniej pisałam, mogę kupić coś z drugiej ręki, co jest znacznie lepsze dla środowiska, ale i też dla mojego portfela.

 

Nowości i plany na niedaleką przyszłość

Może zauważyliście, że na startowej stronie mojej aplikacji wyświetla się wiadomość o nowej funkcji PAYBACK GO. Dzięki tej opcji można zyskać dodatkowe punkty i dużo łatwiej odszukać kupony sklepu, w którym chcemy zrobić zakupy. PAYBACK GO działa w sklepach stacjonarnych (Kauflandzie i BP). Jeszcze z niej nie korzystałam, ale dam znać, czy faktycznie tak ułatwia życie, jak zaplanowali twórcy ;).
Poza tym na samo zakończenie współpracy dostałam info, że pracują nad kolejnymi funkcjonalnościami i jestem podobno ma to być super usprawnienie… Zatem jest na co czekać… i zbierać punkty.

 

Podsumowując – jestem z PAYBACKowych testów zadowolona. Podtrzymuję więc opinię, że to fajny sposób na oszczędzanie przy okazji.  Na pewno apka zostanie w użyciu :).

 

A jak tam Wasze PAYBACKowe testy?
Wpis powstał we współpracy z marką PAYBACK

Oszczędnicka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.