Życie to sztuka wyborów – nie tylko finansowych

życie to sztuka wyborów

Tak wiem, że tytuł dzisiejszego artykułu brzmi trochę, jak ze zbioru mądrości Paula Coehlo. Ale z drugiej strony niektóre „coelhizmy” faktycznie mają sens. Bo życie to jest sztuka wyborów. I to od nas zależy, jak będzie wyglądać nasza ziemska droga. Oczywiście „nie ma sprawiedliwości na tym świecie” i zawsze będzie ktoś, kto będzie miał od nas lepiej, łatwiej i ciekawiej ( a przynajmniej tak nam się będzie wydawać).

Jasne, zawsze można ponarzekać, że jest ciężko, że pieniędzy i czasu zawsze jest za mało, że inni mają łatwiej (zapominając o tym, że żyjąc w Polsce mamy „milion razy lepiej” niż 3/4 ludności na świecie). Zgadza się, nie na wszystko mamy wpływ, ale to od nas zależy, jak przyjmiemy to, co przynosi nam los.

Wybór należy do Ciebie

Możesz:
wydawać więcej niż zarabiać tłumacząc się sama sobie, że przecież Ci się należy.
– narzekać na swoją pracę (szefa/szefową) albo podjąć jakieś kroki, żeby to zmienić.
– sama zarządzać swoim czasem albo zgadzać się na realizowanie celów innych ludzi.
– wybrać czy pobawisz się z dziećmi, czy będziesz scrolować facebooka.
– zastanawiać się pod koniec miesiąca, co się stało z Twoimi pieniędzmi, albo zacząć nad nimi panować.
– narzekać, że inni mają lepiej, albo docenić to, co masz.
– żyć od „pierwszego do pierwszego”, albo zarządzać nawet najmniejszym budżetem.
– ciągle niezaspokojona gonić za czymś więcej, albo spróbować żyć tu i teraz. [To wcale nie znaczy, że masz zrezygnować z wszelkich ambicji i „zanurzyć się w przeciętności”!]
– wybrać, na co przeznaczasz swoje pieniądze, albo pozwolić, żeby zrobili to za Ciebie inni.
– przez całe życie marzyć np. o podróży dookoła świata, albo ustalić sobie cel i do niego dążyć.
pomagać innym (niekoniecznie finansowo) albo wmawiać sobie, że zaczniesz, kiedy będziesz miała więcej pieniędzy.
– wybrać czy zaplanujesz i ugotujesz sama obiad, czy będziesz się na siebie wściekać, że znowu nie miałaś czasu i kupisz jakiś fastfood.
– wrzucać w siebie „śmieci” albo prawdziwie żywić swój organizm składnikami, które go wzmocnią.

Świadome i dobre życie wcale nie wymaga wielkich nakładów gotówkowych. Jest dostępne dla każdego. Według mnie ściśle wiąże się ze znajomością swoich potrzeb, racjonalnego zarządzania finansami i czasem.

Czasem spotykam się z zarzutem, że „szkoda tracić życie” na oszczędzanie czy myślenie o przyszłości, lepiej żyć „tu i teraz”. Ale dla mnie nie ma żadnej sprzeczności w świadomym i uważnym życiu, korzystaniu z chwili, przeżywaniu jej w pełni i jednoczesnym zadbaniu o swoje finanse, czas i potrzeby (także te w przyszłości). Bo mądre oszczędzanie nie polega na ślepym ograniczaniu wydatków (zawsze i wszędzie, za wszelką cenę). Mądre zarządzanie swoimi finansami polega na świadomym redukowaniu kosztów w obszarach, które nie są dla nas ważne, ale wydawaniu (bez wyrzutów sumienia) na sprawy dla nas istotne. To jak wygląda (i jak postrzegamy) nasze życie zależy tylko i wyłącznie od nas!

A jakie są Twoje świadome wybory?

W październiku trwa DARMOWE wyzwanie planowania posiłków. Ale nie chodzi w nim o to, żeby jak najmniej wydać na posiłki. Bo to żadna sztuka – kupować najtańsze jedzenie i żywić się niekoniecznie zdrowo. Chodzi o to, żeby świadomie tworzyć rozsądny jadłospis, nie marnować jedzenia i panować nad wydatkami w tej kategorii. Bo to od nas zależy, czym będziemy karmić swoje ciało ;). Serdecznie zapraszam do dedykowanej grupy!

Oszczędnicka