Skąd wziąć pieniądze na wakacje?

Skąd wziąć pieniądze na podróże

O sposobach jak oszczędzać na wakacjach, nie rezygnując ze swoich potrzeb pisałam kilka dni temu.  Dziś obiecany wpis o tym, skąd te pieniądze wziąć :). Mamy kilka możliwości i jak się pewnie domyślasz, kredyt nie jest jedną z nich…

Skąd wziąć pieniądze na wakacje:

1. Wakacyjne konto

Najbardziej popularną radą jest to, żeby ustalić sobie wakacyjny budżet. Czyli wyliczyć, ile pieniędzy będziesz potrzebować na wyjazd i stworzyć osobne konto, najlepiej oszczędnościowe (lub zorganizować fizyczną kopertę) na cele wakacyjne. Tam odkładać określoną miesięcznie kwotę i nie martwić się o finanse na wakacjach. Można wciągnąć tę kwotę na listę „rachunków” i płacić na początku miesiąca. Koniec.

Niestety obecnie nie ma na rynku zbyt atrakcyjnych ofert, ale lepsze 2,5% niż nic ;).

Deutsche Bank konto Oszczędnościowe plus 2,55%  (przez 4 miesiące)
*tylko z kontem osobistym
(Link do założenia konta)
Getin bank – 2,5 % (przez 4 miesiące)
Przy braku założeniu konta osobistego – 2,1%
(Link do założenia konta)
Millenium – Konto Oszczędnościowe Profit – 2,5 % (przez 3 miesiące)
*tylko z kontem osobistym 360° {konto osobiste jest darmowe pod warunkiem wpływu 1000 zł w okresie rozliczeniowym na konto i jednej transakcji kartą lub blikiem}
(Link do założenia konta)
Jednak wiem, że nie dla wszystkich to takie proste, poza tym zdarzają się różne sytuacje i być może nie zawsze będziemy mogli odłożyć ustaloną kwotę. Ale nie martw się, jest na to wiele sposobów ;).

2. Nadprogramowe złotówki

Postanów sobie, że wszystkie dodatkowe pieniądze (premie, niespodziewane prezenty, dodatkowe środki) lub przynajmniej ich część odłożysz na wakacyjne cele. Kiedy urodził się Junior, zadecydowaliśmy, że zwrot podatku z tytułu posiadania dziecka będziemy zawsze przeznaczać właśnie na wyjazdy.

3. Zapomnij o oszczędzaniu

Skorzystaj z konta, które oferuje automatyczne odkładanie pewnych kwot przy okazji płatności kartą. To może być zaokrąglenie rachunku do pełnych 10 zł, stała kwota od każdej transakcji, wybrany procent wydanej kwoty (1-15%) lub inna, wybrana przez Ciebie kwota. To świetna alternatywa dla tych, którym ciężko „zapłacić” na początku miesiąca większą sumę.

ING Bank Śląski
Smart Saver (Link do założenia konta)

mBANK
mSaver (Link do założenia konta)

4. Skarbonka na drobniaki

Analogowa wersja punktu trzeciego ;), wymagająca jednak większej akcji z naszej strony. Możesz sobie ustalić, że pod koniec dnia będziesz tam wrzucać wszystkie drobniaki, albo tylko monety 2zł (jak Ci się podoba). Jeśli masz małe dzieci, to świetny sposób na zaangażowanie ich we wspólne odkładanie pieniędzy na wakacje. I mogą na przykład wrzucać tam wszystkie „luźne” pieniądze, które znajdą w domu.

5. Sprzedaj niepotrzebne rzeczy

Doprawdy często nie uświadamiamy sobie, jak wiele rzeczy, z których kompletnie nie korzystamy, zalega w naszych domach. Świetnym rozwiązaniem jest odzyskanie choć części pieniądzy za te produkty. To będzie wymagać trochę wysiłku z naszej strony, ale po co mrozić pieniądze w rzeczach, które nie są nam potrzebne?

6. Znajdź zastępstwo dla niektórych wydatków

Chociażby na jakiś czas. Jeśli prowadzisz budżet (a mam nadzieję, że tak jest!) to doskonale wiesz, gdzie masz jeszcze możliwość zaoszczędzania chociażby paru złotych. Może zrezygnujesz z kawy na mieście albo śmieciowego jedzenia?

7. Dodatkowa praca

Według mnie tak zwany work life balance jest bardzo ważny. I o ile nie mamy palącej potrzeby zarobienia dodatkowych pieniędzy, to lepiej przeznaczyć czas po pracy na odpoczynek lub rozwój swoich pasji. Ale są sytuacje, gdzie na jakiś czas można zacisnąć zęby i podjąć się dodatkowego zajęcia. Jeśli marzą Ci się jakieś wakacje, ale nie jesteś w stanie odłożyć takich pieniędzy, dzięki wcześniej wymienionym sposobom, to możesz pomyśleć o pracy dodatkowej.

 

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby te pomysły dowolnie połączyć. Możesz np. odkładać 100 zł na początku każdego miesiąca, a jednocześnie korzystać z automatycznych przelewów podczas zakupów i pozbyć się niepotrzebnych rzeczy w domu.

A jakie są Wasze sposoby?

 

P.S. Niektóre z polecanym produktów są linkami afiliacyjnymi. To znaczy, że jeśli założysz konto za pośrednictwem takiego linka dostanę drobną prowizję. To w żadnym wypadku nie wpływa na koszt czy atrakcyjność oferty dla Ciebie, ale będzie dla mnie znakiem, że cenisz moją pracę ;).

Oszczędnicka

  • zaba

    nie trzeba się od razy zapożyczać, ja rezerwuję przez bookapart albo booking, nie jest drogo, ewentualnie zostają kompingi

  • Emilia Brzozowska

    Nie na temat, ale chcialam Ci polecic kanal na YouTube „The Financial Diet”. Ciekawy, roznorodny i nierzadko zabwny, mi osobiscie przypadl do gustu :)

    • Świetne! 😉 Dzięki Emilia!
      Nie przepadam za youtubem, ale będę musiała wygospodarować dodatkowy czas na ten… jak to się w ogóle nazywa? kanał?! odcinek?! :)

      No genialne <3

      • Emilia Brzozowska

        Kanal :) Fajne jest w nich to, ze ich filmiki sa rzadko kiedy dluzsze niz 5 minut – da sie je wcisnac nawet w bardzo napiety grafik :)

        • Są genialne! Ktoś mi ostatnio mówił, że też powinnam „wejść na youtuba”, bo nie ma tego na „polskim rynku”. Jeszcze nie do końca to czuję, ale dzięki za meeeega inspirację 😉

  • Pionierka

    Hmm… jak tylko zobaczyłam tytuł wpisu to przyszły mi do głowy tylko trzy możliwości: zarobić, wyżebrać, ukraść :) Dwie ostatnie odrzucam, pozostaje zarobić. A czy te zarobione włoży się do skarbonki, portfela czy na konto to już praktycznie niewielka różnica. Ogólnie nie rozumiem problemu z pieniędzmi na wakacje – to znaczy rozumiem, że ktoś może mieć sytuację taką, że po prostu tych pieniędzy nie ma i ich nie stworzy, nie o tym mówię. Raczej chodzi mi o ludzi, którzy nagle na początku czerwca stwierdzają, że oto spada na nich nagły i niespodziewany wydatek – WAKACJE. Jakby nie wiedzieli od roku, że coś takiego istnieje.

    • Ruda

      Zgadzam się. wakacje to nie chyba nie problem nie do ogarnięcia. Jak się nie ma pieniędzy, albo z innych powodów nie można, to się nie jedzie, jak się ma to się jedzie. Mówię to z perspektywy osoby, która przez 6 lat z rzędu nie miała wakacji, z różnych, również finansowych powodów. Zamiast tego można pojechać np. do znajomych na działkę na weekend czy odwiedzić dalszych krewnych, albo chociaż wziąć plecak i zwiedzić najbliższą okolicę.

      • Niestety nie każdy ma taką świadomość. Jest wiele osób, które wiedzą, że skoro na coś ich nie stać, to znaczy, że ich na to nie stać… Zero filozofii i trzeba szukać alternatyw. Ale jest też mnóstwo osób, które łapią się na reklamy „wypoczywaj na swoich zasadach”, „pożyczysz teraz, oddasz później”…

        • Ruda

          tak, wszystkie te reklamy typu „należy Ci się”, „jesteś tego warta/y” słabią mnie. I jeszcze tyle ludzi w to wierzy.

          • Ba! Wielu ludzi jeszcze ma pretensje, że nie ma wszystkiego na pstryknięcie. Bo przecież tak powinno być, prawda? ;/

    • Hahaha 😉 Ale dlaczego tak od razu odrzucasz te dwie pierwsze propozycje? :D:D:D

      Jeśli
      chodzi o ludzi, którzy „nagle” się orientują, że potrzeba pieniędzy na
      wakacje… to niestety, ale jest ich całkiem sporo ;(

  • Ja zarabiam, oszczędzam, bieduje i zbieram grosz do grosza a potem wakacje i totalne oderwanie od rzeczywistości i powrót do szarego życia.

    • To może czas pomyśleć o pokolorowaniu życia? :)

  • izabela walczyk

    Ja mam kilka rownoleglych wakacyjnych kont. mSaver % od kazdej transakcji ze wspolnego konta +100 zl miesiecznie na tour america 2020 😉 no i u mnie dziala taki figiel ze poprostu bilety lotnicze i czesc noclegow zdaza mi sie oplacic z duzym wyprzedzeniem np na wrzesniowa wyprawe bilety kupilismy sobie na gwiazdke roku poprzedzajacego wyjazd, wiec gdy przychodzi do wyjazdu czesto lwia czesc kosztow juz mam za soba….

    • Tour America 2020? :) Brzmi baaaardzo intrygująco! 😉 Co to za plany?

      To też jest świetny sposób, żeby rozłożyć wydatki na kilka/naście miesięcy, wtedy nie ma takiego jednorazowego „wypływu” gotówki 😉

  • Dzięki za te pomysły, chociaż stety lub niestety prawie wszystkie sprowadzają się do tego, żeby po prostu wydawać mniej na inne rzeczy (co jest oczywiście słuszne, ale może być już za późno). Z najszybszych sposobów to 5 jest bardzo fajna, bo pozwala upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – nie tylko uzyskać jakieś pieniądze, ale jeszcze pozbyć się nie potrzebnych rzeczy.
    No i drugi najszybszy sposób – wakacje w domu i długie spacery po okolicy 😉