46 sposobów jak oszczędzać na wakacjach

Jak oszczędzać na wakacjach

Okres wakacyjny tuż tuż, zatem zapraszam na garść porad, jak oszczędzać na wakacjach. Wprawdzie słyszałam (i to nie raz) głosy, że nie ma sensu oszczędzać, bo wakacje są tylko raz w roku, ale idąc tym tokiem myślenia, nie warto niemal na niczym oszczędzać, bo przecież  „szkoda życia”. Zawsze coś jest raz w roku, raz w życiu, niewarte zachodu. Ale, jak już wielokrotnie podkreślałam, w mądrym oszczędzaniu nie chodzi o szukanie jak najtańszej oferty, czy też „dziadowanie”, tylko o wydawanie pieniędzy na to, co jest dla nas ważne.

 

Jak oszczędzać na wakacjach:

1. Zaplanuj budżet!
Pierwsza i podstawowa zasada! Zaplanuj budżet i trzymaj się go. Podlicz, ile mniej więcej będą kosztować Cię noclegi, transport, żywienie i inne atrakcje i dodaj około 10-20%. Jeśli już przed wyjazdem widzisz, że ledwo Cię stać na ten wyjazd, może lepiej wyjedź gdzieś bliżej, albo na trochę krócej. Odliczanie każdego grosza jeszcze nikomu nie przyniosło frajdy.

2. Jeśli jedziesz za granicę, zapoznaj się z cenami danego kraju.

3. Kontroluj wydatki
Zawsze musisz wiedzieć, ile możesz wydać na wakacje. Jeśli pojedziesz z nastawieniem „jakoś to będzie” szybko może się okazać, że pieniądze przeznaczone na wyjazd w magiczny sposób wyparują w połowie pobytu ;). A jeżeli nie będziesz monitorować wydatków podczas wakacji, po powrocie okaże się, że wydałaś znacznie więcej, niż myślałaś. Oczywiście mogą się zdarzyć małe odchylenia, ale ważne, żeby nie przesadzić.

4. Jedź w mniej uczęszczane miejsca
Ta zasada sprawdza się zarówno za granicą jak i w Polsce. Chodzi o wybieranie takich kierunków, które nie są tłumnie oblegane przez turystów. Czasami są bardziej dzikie, ale zawsze równie ciekawe. W Polsce ceny w popularnych kurortach są zazwyczaj wyższe niż w tych bardziej „sennych miasteczkach”. Zdarza się, że nie tylko nocleg, ale też inne atrakcje, lody czy gofry kosztują znacznie więcej.

5. Podróżuj poza sezonem
Nawet jeśli masz dzieci w wieku szkolnym, można korzystać z tej opcji. Tydzień czy dwa nieobecności w szkole jeszcze nikomu nie zaszkodził :P.

6. Jedź na własną rękę
To niemal zawsze najtańsza opcja. Oczywiście wiele rzeczy jest wtedy na Twojej głowie, ale w dobie internetu można załatwić prawie wszystko na odległość.

7. Zaplanuj wycieczki i sprawdź ich koszty
Jeżeli jednak wolisz pojechać z biurem podróży, to wcześniej zaplanuj wycieczki i sprawdź ich rzeczywiste koszty. Zawsze kontroluj czy nie przepłacasz zbyt wiele za dane atrakcje. Być może organizacja na własną rękę byłaby korzystniejsza.

8. Mądrze się pakuj
Jako że jestem na etapie zachwytu minimalistyczną szafą kaspułkową uważam, że zawsze wystarczy nam znacznie mniej rzeczy niż nam się wydaje. Jeśli podróżujesz samochodem, to istnieje duża pokusa zabrania wielu rzeczy, które „mogą się przydać”, ale np. zmieszczenie się w bagaż podręczny podczas podróży samolotem to spora oszczędność. A dodatkowo zyskujesz czas (nie musisz oddawać bagażu rejestrowanego, a potem na niego czekać).

9. Szukaj promocji w internecie

10. Zakupy grupowe
Wiele ciekawych ofert możesz też znaleźć na popularnych portalach zakupów grupowych. Oferowane ceny są znacznie niższe niż te „oficjalne”.

Jak oszczędzać na wakacjach?

11. Porównywarka cen – transport
Poszukując opcji transportowych, warto zacząć od porówniania cen i wyszukiwania promocji. Np. w przewozach kolejowych często można trafić na tańsze bilety kupowane z dużym wyprzedzeniem, tańsze po którejś godzinie, bilety rodzinne czy weekendowe. Podobnie jest w Polskim Busie, gdzie bilety kupowane z dużym wyprzedzeniem, ale też na ostatnią chwilę są zazwyczaj najtańsze.

12. Kupuj bilety z wyprzedzeniem
Ta zasada czasem sprawdza się w 100%, a czasem jest zupełnie błędna… to zależy :). Jeśli chodzi np. o bilety samolotowe czy na pociąg to raczej będzie miała zastosowanie, ale z drugiej strony zdarzają się też oferty last minute lub inne promocje. Więc trzeba w miarę na bieżąco monitorować sytuację.

13. Korzystaj z lokalnych środków transportu
Jednak wcześniej sprawdź, co się bardziej opłaca. W niektórych krajach są to pociągi, w innych z kolei taki sposób podróżowania jest horrendalnie drogi i najlepszą opcją są autobusy lub jeszcze jakieś inne środki transportu.

14. Czasem jednak najlepszą opcją jest samochód
Przy rezerwacji auta warto wiedziec aby regularnie czyścić ciasteczka (czyli cookies’y). Wypożyczalnie przy kolejnych wyświetleniach strony z zapytaniem o termin/cenę często zwiększają ją, aby skłonić klientów do szybszego wypożyczenia.

15. Opłaty za autostrady
Planując trasę i budżet nie zapomnij o opłatach drogowych.

16. Uważaj na mandaty
Jedź przepisowo. To nic miłego dostać taką pamiątkę z wakacji, tym bardziej w obcej walucie.

17. Zaplanuj tankowanie
Jeśli podróżujesz po Europie, sprawdź ceny paliw w różnych krajach. Czasem warto zatankować wcześniej, niż potem przepłacać.

18. Bla Bla Car
Świetną alternatywą jest też współdzielenie samochodu, jako pasażer lub kierowca. Bla Bla Car to platforma, na której możesz znaleźć przejazd na wielu (także mniej popularnych) trasach za kwotę porównywalną (czasem niższą, czasem wyższą), jak w transporcie publicznym. Jednak czas spędzony na podróży na pewno będzie krótszy. Możesz też sama zarejestrować swój przejazd i zaproponować kilka miejsc. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

19. Samochód na gaz
Jeśli podróżujesz po Europie, pamiętaj o tym, żeby zabrać ze sobą zestaw przejściówek. Nie chcesz przecież tracić czasu, jeżdżąc od stacji do stacji w poszukiwaniu „dobrej końcówki”.

20. Porównywarka cen – noclegi
Szukaj noclegów przez portale internetowe. Ta metoda sprawdza się bardziej za granicą, ale w Polsce też można trafić na fajne okazje. Np. booking.com, agoda.pl, trivago.pl

21. Czasem lepiej i taniej na miejscu
Jednak poprzedni punkt nie zawsze sprawdza się w 100%, czasem znacznie tańsze noclegi znajdziesz już na miejscu. Szczególnie jeśli jedziesz poza sezonem. I jeśli nie szukasz hotelu, a raczej tzw. „kwater” :).

22. Airbnb
Ta opcja szczególnie sprawdza się w dużych miastach. To po prostu wynajem pokoju lub mieszkania/apartamentu, zazwyczaj od osób prywatnych za pomocą platformy Airbnb. Nie ma obaw, że trafi się na nieuczciwych ludzi, bo świetnie działa system rekomendacji. Jeśli masz wolny pokój czy mieszkanie to świetny sposób na dodatkowy zarobek. Pierwszy raz korzystałam z tej opcji podczas marcowego wyjazdu do Gdyni na festiwal Kolosy. Za pokój w super klimatycznym mieszkaniu w świetnej lokalizacji zapłaciliśmy niewiele więcej niż za dwa miejsca w pokoju wieloosobowym w hostelu! Mam dla Ciebie prezent ;)- jeśli zarejestrujesz się przez ten link, dostaniesz 100 zł na Twoje przyszłe podróże ;)!

23. Couchsurfing
Czyli bezpłatna gościny u osób prywatnych. Podobne do Airbnb, ale darmowe. To genialna opcja, chociaż trzeba pamiętać, że nie o bezkosztowe spanie tu chodzi, a przede wszystkim o poznawanie nowych ludzi i nowych miejsc oczami ich mieszkańców.

Jak oszczędzać na wakacjach

24. Nie zmieniaj radykalnie swojej diety
Skoro na co dzień nie pakujesz w siebie tony lodów i gofrów i nie zajadasz się np. smażoną rybą, to dlaczego miałabyś to robić na wakacjach? Oczywiście nie namawiam, żeby całkowicie zrezygnować z takich posiłków, ale nie musi to być trzy razy dziennie. To nie jest dobre ani dla naszego ciała, ani dla naszego portfela.

25. Aneks kuchenny
Jeśli tak jak ja nie przepadasz za „wakacyjną kuchnią”, to dobrą opcją jest wynajęcie pokoju/domku z aneksem kuchennym (lub dostępem do kuchni). Szczególnie jeśli się jedzie do małej miejscowości. To jest dla mnie podstawa dobrego urlopu, żeby jeść zdrowo i tak jak chcę (z dużą ilością warzyw), a nie godzić się na kiepskie alternatywy… naleśniki ze szpinakiem/dżemem lub mrożone pierogi  (bo zazwyczaj takie niemięsne propozycje można znaleźć w restauracjach/barach). Te potrawy wcale nie muszą być czasochłonne, wystarczy dobre rozplanowanie i ewentualnie wcześniejsze przygotowanie.

26. Wcześniejsze przygotowanie
Pamiętam, że prawie na każde wakacje jeździłam z Rodzicami do Chorwacji. I było dla mnie oczywiste, że zabieraliśmy ze sobą słoiki z wcześniej przygotowanymi potrawami, żeby na miejscu ugotować tylko ryż lub makaron i nie tracić czasu w kuchni. W zeszłym roku, gdy jechaliśmy nad morze, zrobiłam tak samo. Rozplanowałam posiłki na cały wyjazd. Przygotowałam też kilka mięsnych potraw w słoikach i nasze obiady były ekspresowe. Oczywiście ta opcja wchodzi w grę, tylko jeżeli jedziesz samochodem, nie wyobrażam sobie taszczenia słoików w pociągu ;P.

27. Abonament na posiłki
Jeśli jednak na samą myśl o przebywaniu w kuchni podczas wakacji masz gęsią skórkę, to może warto pomyśleć o tzw. abonamencie. Niektóre restauracje/bary oferują taką opcję, wcześniejszego wykupienia kilkunastu obiadów po niższej niż „jednorazowa” cenie. Nawet jeśli nie mają takiej oferty oficjalnie, zawsze można zapytać.

28. Lunch/obiad dnia
W niektórych lokalach, szczególnie w większych miastach funkcjonuje tzw. menu lunchowe, czyli w określonych godzinach (np. 12-14) można kupić „obiad dnia” w atrakcyjnej cenie.

29. Jedz tam gdzie miejscowi
Ta rada sprawdza się najbardziej za granicą, szczególnie w Azji czy Ameryce Południowej. Czasami obawiamy się takich przydrożnych „garkuchni”, ulicznego jedzenia lub „gorzej wyglądających” lokali. Ale prawda jest taka, że to tam zazwyczaj znajdziemy najlepszą kuchnię! Poza tym mamy pewność, że jedzenie jest świeże, w przeciwieństwie do knajp „typowo dla turystów”, gdzie rzadko kto zagląda. Kulinarne doznania to jedne z najwspanialszych wspomnień z naszej podróży dookoła świata.

30. Pizza
Inną (zazwyczaj) dobrą alternatywą jest pizza. W niektórych miejscach będzie to ostatnia deska ratunku, ale np. we Włoszech… istny raj dla kubków smakowych ;).

31. Zapakuj sobie prowiant na drogę
Mając małe dziecko już o tym nie zapominamy, ale kiedyś zdarzało się nam jechać w kilkugodzinne podróże bez żadnego prowiantu. Nie trzeba tu żadnych wymyślnych potraw. Zwykłe jabłko czy kanapka rozwiążą sprawę. A nasz portfel (i organizm) podziękuje nam za uniknięcie kolejnego hotdoga na stacji czy innego „fastfooda”.

32. Wykorzystuj zniżki
Jeśli przysługują Ci jakieś zniżki, nie wahaj się ich wykorzystywać! Czy to w transporcie publicznym, muzeach, parkach rozrywki czy innych miejscach. Najlepiej sprawdź przed wyjazdem, jakie są możliwości. Nawet jeśli studenckie lata masz już dawno za sobą niektóre dodatkowe ubezpieczenia np. Euro<26 czy Planeta Młodych oferują sporo takich zniżek.

33. Sprawdź czy nie ma kart znizkowych
W niektórych miejscach opłaca się też zaopatrzyć w karty zniżkowe lub „abonamenty”. Na przykład zwiedzanie kilku zabytków w pakiecie, ale bilet na kilkanaście przejazdów. Lub tak jak pisałam punkt wyżej ubezpieczenie z dodatkowymi zniżkami.

34. Sprawdź darmowe atrakcje np. free walking tour
Pamiętaj, że nie za wszystko trzeba płacić. W wielu miejscach organizowane są darmowe wycieczki lub inne atrakcje. W zeszłym roku dzieliłam się moimi pomysłami na bezkosztowe spędzanie czasu podczas wakacji. Wszystkie są nadal aktualne ;).

Jak oszczędzać na wakacjach

35. Szukaj alternatyw!
To że wszyscy Twoi znajomi jeżdżą na wakacje za granicę, nie musi oznaczać, że to obowiązek. Bądź otwarta na nowe możliwości i kierunki. Jeśli dotychczas wszystkie wakacje spędzałaś nad hotelowym basenem w „ciepłych krajach”, może warto spróbować czegoś innego. Zamiast po raz kolejny jechać na wakacje all inclusive, wynajmij ze znajomymi apartament w Hiszpanii. Albo zamiast leżenia plackiem na plaży pojedź na Mazury. Jeśli już przed wyjazdem widzisz, że budżet ledwo Ci się dopina, może lepiej wyjedź gdzieś bliżej, albo na trochę krócej. Odpoczywać można wszędzie! Nawet w swoim własnym mieście ;).

36. Mikrowyprawy
Czyli jednodniowe (lub jednonocne) wyprawy w okolice. Koniecznie na łono natury, żeby naładować baterie. Serdecznie polecam książkę Łukasza Długowskiego o takim samym tytule. Ogrom! Doprawdy ogrom inspiracji!

37. Dobre ubezpieczenie
Może się wydawać, że ten punkt powinien się znaleźć raczej w wydatkach niż oszczędnościach, ale wbrew pozorom dobre ubezpieczenie to podstawa! Dzięki niemu można uniknąć ogromnych kosztów. Najważniejsze to dobrze przejrzeć warunki takiej ochrony. Nie zawsze za znaną marką idzie odpowiednia jakość. Więcej możesz przeczytać we wpisie (i komentarzach!) o ubezpieczeniach.

38. Kupuj sprzęt z wyprzedaży – we wrześniu lub październiku
Posezonowe wyprzedaże sprawdzają się w każdej dziedzinie. Musisz być tylko świadoma swoich potrzeb i rzecz jasna zaplanować budżet ;).

39. Uważaj na transfer danych
Prawie wszyscy posługujemy się już smarftonami i mamy internet na wyciągnięcie ręki. Szczególnie jednak za granicą trzeba jednak uważać, z jakiego źródła nasz telefon czerpie „sieć”, bo może się okazać, że po powrocie spotka nas niemiła niespodzianka w postaci wyższego rachunku za telefon.

40. Mobilny internet
Jeżeli jedziesz za granicę i koniecznie potrzebujesz internetu, dobrym rozwiązaniem jest mobilny internet. W większości krajów działa to tak jak w Polsce, czyli kupujesz po prostu jednorazową kartę z limitem danych i korzystasz bez przeszkód  ;).

41. Apteczka
Weź ze sobą leki (np. przeciwbólowe), plastry etc. Lepiej mieć w pogotowiu, niż potem szukać w potrzebie i przepłacać.

42. Kosmetyki
Przede wszystkim olejek do opalania i krem po opalaniu. Kupowanie tych produktów nad morzem niepotrzebnie uszczupli Twój portfel ;).

43. Materac, zabawki do piasku, koła do pływania i inne wodne gadżety również kup wcześniej, np. w markecie. Ceny na wybrzeżu potrafią kilkukrotnie przewyższać te „lądowe”.

44.  Dowiedz się, co będzie Ci potrzebne
Warto jeszcze przed wyjazdem dowiedzieć się o warunkach panujących w danym miejscu. Na przykład w Chorwacji nie ma zbyt wielu piaszczystych plaż i trzeba mieć ze sobą buty do pływania (wystarczą zwykłe trampki lub gumowe sandały). Gdzie indziej znowu potrzebna jest dodatkowa chusta, żeby okryć ramiona np. podczas zwiedzania miejsc świętych. Oczywiście większość tych rzeczy można kupić na miejscu, tylko po co przepłacać i stresować się dodatkowymi obowiązkami zakupowymi?

45. Rozsądnie podchodź do kupowania pamiątek.
Oczywiście miło jest przywieźć ze sobą jakieś pamiątki i obdarować nimi bliskich. Ale zastanów się, czy kolejna „muszelka, ciupaga, szkatułka” jest komukolwiek potrzebna? Czy będą to tylko zmarnowane pieniądze? Owszem osobom obdarowanym na pewno będzie miło, że o nich pamiętałaś. Czy raczej będą mieli ochotę to wyrzucić? Jeśli koniecznie chcesz przywieźć jakieś podarunki, stawiaj na praktyczne prezenty ;).

46.  Negocjuj
To żaden wstyd ani ujma! Dobre negocjacje są korzystne dla obu stron! Nie bądź nachalna, tylko po prostu pytaj o możliwości. Jeśli jedziesz na jedną czy dwie noce szanse są niewielkie, ale już na przykład tydzień ( i to poza sezonem) daje większe pole do popisu ;). Polecam na ten temat  książkę „Targuj się!” Macieja Dutko, o której pisałam jakiś czas temu.

 

Teraz najważniejsze… skąd wziąć na to wszystko pieniądze? Możliwości, jak zawsze jest kilka. Wiadomo, że kredyt to nie jest coś, co można w ogólne rozważać :)! O sposobach na finanse w podróży już niebawem…

Korzystacie z tych pomysłów? A może macie jeszcze jakieś?

 

 

 

Oszczędnicka

  • Kasia

    Wiesz co, masz rację… nic się jeszcze nikomu nie stało od tygodniowych wagarów! Nie wiem, dlaczego to było dla mnie blokadą… 😉

    • Dokładnie! 😉 Wagary (od czasu do czasu ;P) są spoko!

  • Zawsze jeździłam poza sezonem, żeby było taniej. Teraz wybieramy się 1 lipca na wakacje. Jedziemy na tydzień z mocno ograniczonym budżetem. Na tak długo też nigdy jeszcze nie jechałam… Będzie ciekawie…muszę to dobrze rozplanować, żeby nie ograniczać się, bo to w końcu wakacje ale żeby zmieścić się w ustalonym budżecie;) Muszę pamiętać o kosmetykach do opalania i apteczce…;)

    • Pamiętaj, pamiętaj! 😉

      My jeździmy poza sezonem głównie dlatego, że nie lubimy tłumów 😉 Ale oczywiście aspekt finansowy jest bardzo miłym dodatkiem.

      Jak to na tak długo jeszcze nigdy nie jechałaś? Na tydzień w sezonie? Czy na tydzień ogólnie? :)

  • Graf Ryb

    My jeździmy pod namiot bo lubimy ale nie ukrywam, że przemawia tez cena.

    • A gdzie najczęściej jeździcie? 😉

      Ostatni raz pod namiotem byłam chyba na Openerze rok przed urodzeniem się Juniora 😉 Teraz zrobiliśmy się „wygodniejsi”, ale z drugiej strony spanie w namiocie to też super atrakcja dla dzieciaków! 😉

  • Magda

    Fajne podpowiedzi :) Z wielu wymienionych korzystamy już od dawna. Podczas weekendowego wypadu do Wrocławia wpadliśmy na pomysł, aby skorzystać ze stołówek obiadowych przy uczelniach 😀 Pyszne domowe jedzenie, wielki wybór a cena o połowę mniejsza niż w restauracjach w „centrum”. I z tego co widzieliśmy nie tylko my wpadliśmy na taki pomysł 😉 Pozdrawiam i życzę udanego urlopu nad moim ukochanym morzem :)

    • Prawda! Zapomniałam o tym 😉 Korzystałam z tego głównie w Hiszpanii, gdzie za kilka euro można było zjeść pyszny obiad! Na której uczelni się stołowaliście we Wrocławiu? :)

      • Magda

        Pierwszego Politechnika a drugiego Uniwersytet Wrocławski :) Mieliśmy intensywny weekend zwiedzania, a oba te miejsca akurat były na naszej trasie 😉 Na jednej i drugiej uczelni działa ta sama sieć oferująca jedzenie na wagę :) Szczególnie na UW meeega wybór i pysznie.

  • Pionierka

    Ja korzystam z opcji: jedź do kraju, gdzie jest tanio. Czyli np. Ukraina

    • I jeszcze transport jest tani 😉 Bo na przykład kraje azjatyckie są super tanie, ale zawsze trzeba wydać pieniądze na przelot. A Ukraina – świetny kierunek 😉

      • Pionierka

        I można czołg złapać na stopa 😀

  • my korzystamy szczególnie z opcji wagarów 😀 A książkę dodaję do listy do przeczytania. Zaintrygowałaś mnie

    • Książka jest świetna! Bardzo mi się podobała 😉 Kupiłam Oszczędnickiemu na prezent, ale chyba sama wcześniej przeczytałam ;P

      Opcja wagarów the best 😀

  • Ruda

    Aby zaoszczędzić na wakacjach kupuję bilety na samolot dużo wcześniej – to się sprawdza. Przy obecnych stopach procentowych lepiej już zimą kupić bilety na lato (u mnie wrzesień) – średnia cena za bilet z początku lutego – 304 zł, a dziś 429 zł. Z doświadczenie wiem, że już nie będzie niższa, chyba, że trafi się jakaś chwilowa promocja, ale na pewno nie poniżej 300 zł.
    Poza tym, co roku wynajmujemy ten sam apartament – gdy na kolejne wakacje przyjechaliśmy z dzieckiem właściciele nie policzyli nam dodatkowych opłat – zaoszczędziliśmy 25 euro dziennie.
    Noclegi wynajmuję przez booking.com – warto sprawdzać nowe lokalizacje – często właściciele, aby zachęcić klientów obniżają ceny – można zarezerwować i mieć gwarancję ceny, a gdyby opinie, które pojawiają się w międzyczasie były negatywne – po prostu zrezygnować bez dopłaty. W ogóle warto zarezerwować wcześniej – ceny są naprawdę niskie – a gdy rezerwację można bezpłatnie anulować, to nic się nie traci.

    • Dobry patent z tymi nowymi lokalizacjami 😉

      My kiedyś nieświadomie z takiej skorzystaliśmy w Rzymie. Mieliśmy maleńkie mieszkanko przy Campo de’Fiori tylko dla siebie (z drzewkiem pomarańczowym na patio) taniej niż pokój w hostelu 😉

  • Wspaniale 😉