Ogarnij swoje finanse w 52 tygodnie. Tydzień 51

10

Wiem, że ostatnio ciągle tylko piszę, że nie mogę uwierzyć, że to już prawie koniec wyzwania (zostało tylko jedno zadanie!!), ale naprawdę nie mogę w to uwierzyć ;). Ani w to, że książka powinna niebawem pojawić się u mnie w domu (bo byłam już bliska rozpaczy po tych wszystkich poprawkach, składach i pomyłkach). Udało mi się zwolnić  i biorąc przykład z Natalii, nie będę zostawać w pracy po godzinach w ostatnim tygodniu przed Świętami!

Ale czas wrócić do zadania, ciekawa jestem czy domyślasz się dzisiejszego tematu. Przecież chyba wszystko zostało już poruszone… :).

Jeśli dopiero dziś trafiłaś na ten cykl, zerknij na poprzednie zadania:

Zacznij od najważniejszych:
Tydzień 1: Podlicz, ile masz pieniędzy.
Tydzień 2: Finansowe rozmowy.
Tydzień 4: Fundusz awaryjny.
Tydzień 5: Budżet domowy.
Tydzień 6: Poduszka bezpieczeństwa.
Tydzień 18: Zaatakuj swoje długi

Pozostałe zadania rób w dogodnym dla Ciebie czasie
Tydzień 3: Rachunkowy dzień.
Tydzień 7: Podwyżka.
Tydzień 8: Podnoszenie kwalifikacji (za darmo).
Tydzień 9: Podnoszenie kwalifikacji językowych (za darmo).
Tydzień 10: Rozlicz PIT
Tydzień 11: Marka
Tydzień 12: Napoje gazowane
Tydzień 13: Tydzień z zapasów
Tydzień 14: Odgruzowanie mieszkania: szafy
Tydzień 15: Odgruzowanie mieszkania: papierowy świat
Tydzień 16: Odgruzowanie mieszkania: inne
Tydzień 17: Odgruzowanie mieszkania: dziecięce skarby
Tydzień 19: Jedz sezonowo
Tydzień 20: Księga cen
Tydzień 21: Planuj tygodniowe menu
Tydzień 22: Mięso – wybieraj mądrze
Tydzień 23: Negocjuj
Tydzień 24: Fundusz wydatków nieregularnych
Tydzień 25: Jedz w domu
Tydzień 26: Gotuj prosto
Tydzień 27: Znajdź dodatkową pracę
Tydzień 28: Wybieraj mądrze –> wakacje
Tydzień 29: Bądź odpowiedzialna za swoje rzeczy – recykling domowy
Tydzień 30: Stosuj zasadę „zaczekaj”
Tydzień 31: Chciej mniej
Tydzień 32: Szanuj swój czas
Tydzień 33: Kupuj w większych opakowaniach
Tydzień 34: Finansowy kontrakt
Tydzień 35: Szukaj alternatywy
Tydzień 36: Alerty BIK
Tydzień 37: Rób zakupy po sezonie
Tydzień 38: Ubezpieczenia
Tydzień 39: Oszczędzaj, ale nie „do skarpety”
Tydzień 40: Ogrzewanie
Tydzień 41: Woda
Tydzień 42: Prąd
Tydzień 43: Podróż/benzyna
Tydzień 44: Inwestuj
Tydzień 45: Emerytura
Tydzień 46: Przyszłość dzieci
Tydzień 47: Świąteczny budżet
Tydzień 48: Finansowe rozmowy z dziećmi
Tydzień 49: Policz wartość swojej godziny
Tydzień 50: Oblicz wartość netto

Przez czas trwania kursu cały czas troszczyłyśmy się o swoje finanse (to zrozumiałe, bo przecież tytuł wyzwania brzmi Ogarnij swoje finanse w 52 tygodnie). Jeśli zrobiłaś wszystkie wcześniejsze ćwiczenia, to powinnaś mieć już porządek w tym obszarze swojego życia (lub być na dobrej do tego drodze). Dlatego dzisiaj nadszedł czas na zatroszczenie się o innych. Tych, którzy są w gorszej sytuacji finansowej, niż Ty, dotknięci ciężką chorobą lub wykluczeni społecznie. Albo pomoc tym, którzy walczą w słusznej sprawie.

Często spotykam się z argumentem, „jak będę miała więcej pieniędzy, to na pewno część będę przekazywać na cele charytatywne”. Widzisz tu analogię do wymówki, żeby nie oszczędzać? A przecież nieważne, jaką sumę przekażesz. Kropla drąży skałę. Jeśli przekażesz 1 zł, kwotę, która wydaje się śmiesznie mała… i to samo zrobią np. mieszkańcy średniej wielkości miasteczka… to będzie to kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych! Ale jeśli wszyscy pomyślą, co zmieni moja złotówka… No cóż, to wtedy faktycznie nic się nie zmieni.

Dodatkowo takie darowizny można odliczyć od dochodu (pisałam o tym w zadaniu 10):

Ulgi odliczane od dochodu
Suma wszystkich darowizn w roku podatkowym nie może przekroczyć wartości 6% dochodu podatnika.
[..]
b) organizacje pożytku publicznego
Darowiznę (do 6% dochodu podatnika) możesz przekazać na tę samą organizację, na której rzecz przekazujesz 1% podatku. (Kwot tych nie sumujemy ze sobą i rozliczamy je oddzielnie).
W razie kontroli potrzebny będzie dowód wpłaty na rachunek obdarowanego (w przypadku pieniędzy) lub dowód z danymi: darczyńcy, wartością darowizny oraz oświadczeniem o jej przyjęciu (w przypadku innej darowizny).

My w tym roku przekazaliśmy pieniądze dla Polskiej Akcji Humanitarnej, która pomaga m.in. uciekinierom z Aleppo. Jeśli też chcesz ich wesprzeć, więcej informacji znajdziesz TUTAJ.

Tydzień 51: Pomagaj innym/udzielaj się charytatywnie

Czy przekazujesz jakąś część (nawet najmniejszą) na cele charytatywne? A może pomagasz w inny sposób? Na przykład ofiarowując swój czas?


Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów z serii Ogarnij swoje finanse w 52 tygodnie? – zapisz się na newsletter. Zapraszam Cię też do facebookowej grupy, gdzie znajdziesz motywację i wsparcie


Jeśli uważasz, że ten wpis jest wartościowy i może się komuś z Twojego otoczenia przydać, proszę, prześlij go dalej, udostępnij lub po prostu powiedz o nim Twoim znajomym. Szczególnie zależy mi na dotarciu do kobiet, które zazwyczaj nie czytają „finansowych blogów”. Pomóż mi do nich dotrzeć! Dziękuję, że jesteś!

Oszczędnicka

  • Klaudia

    Strasznie mnie ciekawi kwestia właśnie odpisywania od podatku… Ponoć jeśli oddaje się krew (a może u Ciebie kiedyś o tym czytałam?) również można. Ale chętnie przeczytałabym o tym więcej i dokładniej, od strony praktycznej 😉

    • Tak, też można 😉

      Litr oddanej krwi (osocza) przelicza się na ulgę w wysokości 130 zł. W
      przypadku krwiodawstwa mężczyźni mogą liczyć na maksymalną ulgę w
      wysokości 351 zł, natomiast kobiety w wysokości 234 zł. Jeśli chodzi o
      osocze, to odliczenie może wynieść nawet 2550 zł.

      W razie kontroli potrzebne będzie zaświadczenie jednostki krwiodawstwa o ilości oddanej krwi.

      Wpisujesz po prostu kwotę w odpowiedniej rubryce (tam gdzie darowizny) i tyle. Ale trzeba właśnie przechowywać te zaświadczenia ;). Tylko trzeba pamiętać, że suma wszystkich darowizn, które chcesz odliczyć, nie może przekroczyć wartości 6% dochodu podatnika.

  • Hej Michał,

    od stycznia będzie można kupić książkę na bazie tego kursu 😉 Część zadań się pokrywa, część jest nowych (lub ulepszonych). Są dodatkowe pytania i arkusze zadań 😉

  • Ruda

    Nie wiedziałam o tym – myślałam, że można tylko odpisywać sobie darowizny na Kościół. Aż mi głupio, że to przeoczyłam. No to się okazuje, że mam niezłą kwotę do odliczenia od następnego rozliczenia rocznego 🙂
    Co do odliczania sobie „krwi” od podatku – znam ludzi, którzy to robią. Uważam, że to świetny pomysł Państwa. Chociaż znam osobę, która uważa, że to jest niegodne krwiodawcy – zarabiać na pomocy – ale każdy ma swoje poglądy.