Ogarnij swoje finanse w 52 tygodnie. Tydzień 45

3

Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę z tego, że do końca roku zostały już tylko 2 miesiące! Nie mogę uwierzyć, że tyle zadań już za nami. Jestem niezmiernie ciekawa, jak zmienił się stan Twoich finansów przez ten czas. Oczywiście będzie jeszcze czas na podsumowania, a przed nami jeszcze kilka ważnych zadań… ale jeśli masz ochotę, daj znać co u Ciebie! W komentarzu lub w formie prywatnego listu :). Będzie mi niezmiernie miło!

Jeśli dopiero dziś trafiłaś na ten cykl, zerknij na poprzednie zadania:

Zacznij od najważniejszych:
Tydzień 1: Podlicz, ile masz pieniędzy.
Tydzień 2: Finansowe rozmowy.
Tydzień 4: Fundusz awaryjny.
Tydzień 5: Budżet domowy.
Tydzień 6: Poduszka bezpieczeństwa.
Tydzień 18: Zaatakuj swoje długi

Pozostałe zadania rób w dogodnym dla Ciebie czasie
Tydzień 3: Rachunkowy dzień.
Tydzień 7: Podwyżka.
Tydzień 8: Podnoszenie kwalifikacji (za darmo).
Tydzień 9: Podnoszenie kwalifikacji językowych (za darmo).
Tydzień 10: Rozlicz PIT
Tydzień 11: Marka
Tydzień 12: Napoje gazowane
Tydzień 13: Tydzień z zapasów
Tydzień 14: Odgruzowanie mieszkania: szafy
Tydzień 15: Odgruzowanie mieszkania: papierowy świat
Tydzień 16: Odgruzowanie mieszkania: inne
Tydzień 17: Odgruzowanie mieszkania: dziecięce skarby
Tydzień 19: Jedz sezonowo
Tydzień 20: Księga cen
Tydzień 21: Planuj tygodniowe menu
Tydzień 22: Mięso – wybieraj mądrze
Tydzień 23: Negocjuj
Tydzień 24: Fundusz wydatków nieregularnych
Tydzień 25: Jedz w domu
Tydzień 26: Gotuj prosto
Tydzień 27: Znajdź dodatkową pracę
Tydzień 28: Wybieraj mądrze –> wakacje
Tydzień 29: Bądź odpowiedzialna za swoje rzeczy – recykling domowy
Tydzień 30: Stosuj zasadę „zaczekaj”
Tydzień 31: Chciej mniej
Tydzień 32: Szanuj swój czas
Tydzień 33: Kupuj w większych opakowaniach
Tydzień 34: Finansowy kontrakt
Tydzień 35: Szukaj alternatywy
Tydzień 36: Alerty BIK
Tydzień 37: Rób zakupy po sezonie
Tydzień 38: Ubezbieczenia
Tydzień 39: Oszczędzaj, ale nie „do skarpety”
Tydzień 40: Ogrzewanie
Tydzień 41: Woda
Tydzień 42: Prąd
Tydzień 43: Podróż/benzyna
Tydzień 44: Inwestuj

Przy okazji zbiórki na oszczędnicką książkę wśród moich znajomych wywiązała się dyskusja o tym, czy trzeba oszczędzać na przyszłą emeryturę. A jeżeli tak, to kiedy zacząć? Według mnie jak najwcześniej. Na dobrą sprawę im wcześniej zaczniemy, w tym lepszej sytuacji będziemy. Nie ma co zwlekać ani zasłaniać się wymówkami „nie mam z czego oszczędzać na emeryturę” lub „to jeszcze tyle czasu”.

Czasem niektórym się wydaje, że nie ma sensu odkładać np. 50 zł miesięcznie. Co to zmieni? Ależ oczywiście, że zmieni! Pamiętasz o magii procentu składanego? Warto odkładać nawet najmniejsze kwoty, które z biegiem lat kumulują się w całkiem pokaźne sumy. Im wcześniej zaczniesz, tym lepiej :).

Nie warto jednak odkładać do skarpety, bo nasze pieniądze zostaną „zjedzone” przez inflację. Można lokować te środki w produktach bezpiecznych lub bardziej agresywnych, ale warto pomyśleć o opcji celowego oszczędzania na emeryturę, czyli o IKE lub IKZE.

IKE i IKZE to nie są instrumenty finansowe, to jest po prostu rodzaj opakowania, który dostarcza nam dodatkowych korzyści. Zostały stworzone, żeby zachęcić obywateli do samodzielnego oszczędzania na emeryturę.

IKE – Indywidualne Konto Emerytalne

Konto IKE może założyć każdy, kto ukończył 16 lat. Do 18 roku życia tylko, jeśli ma podpisaną umowę o pracę. Później nie ma takich obostrzeń. Nie ma obowiązku dokonywania regularnych wpłat. Inwestycje dokonane na Indywidualne Konto Emerytalne zwalniają z konieczności płacenia „podatku Belki”. Obowiązuje limit wpłat, który w 2016 roku wynois 12 165 zł (roczna kwota wpłat na IKE stanowi trzykrotność średniej miesięcznej pensji brutto). Nie ma jednak obowiązku regularnego zasilania konta, ale żeby skorzystać ze zwolnienia, trzeba dokonać wpłat przynajmniej w 5 latach (w trakcie posiadania rachunku). Pieniądze można wpłacać w dowolnych konfiguracjach, ratami lub w całości za jednym razem. Środki bez podatku można wypłacić dopiero po osiągnięciu 60 roku życia (lub w momencie nabycia praw do wcześniejszej emerytury).

Pieniądze jednak nie są zamrożone i możemy w każdym momencie wypłacić część lub całość. Wtedy jednak trzeba normalnie się z tego rozliczyć w rocznym zeznaniu podatkowym (i zapłacić odpowiedni podatek).

IKZE – Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego

Warunki założenia IKZE są takie same jak IKE, inne są natomiast korzyści i zasady wypłaty. Środki z IKZE można wyciągnąć dopiero po 65 roku życia i zostanie wtedy naliczony zryczałtowany podatek 10%. Istnieje tu jednak inna doraźna korzyść odpisania wpłat na konto IKZE od dochodu w składanym co roku zeznaniu podatkowym.
Tutaj limit wpłat jest dużo niższy, bo wynosi tylko 4 866 zł. Ale tak jak w przypadku IKE środki można wpłacać w dowolny sposób.
Jeżeli zajdzie konieczność wypłaty pieniędzy przed osiągnięciem określonego wieku, to będziemy musieli wpisać je do corocznego rozliczenia podatkowego i uiścić od niego podatek dochodowy. W przypadku IKZE nie ma możliwości wcześniejszego wypłacenia części pieniędzy. Trzeba po prostu zlikwidować rachunek.

Ważne:

– Każdy z nas może posiadać maksymalnie jedno konto IKE i jedno konto IKZE.
– Konta można przenosić pomiędzy różnymi instytucjami finansowymi. (Zazwyczaj po roku posiadania IKE/IKZE w danej instytucji, przeniesienie do innej jest bezpłatne).
– Środki zgromadzone na kontach IKE/IKZE są dziedziczone.
– Oba konta mogą być prowadzone przez fundusze inwestycyjne, domy maklerskie i banki prowadzące działalność maklerską, zakłady ubezpieczeń na życie, banki i powszechne towarzystwa emerytalne.

W jaki sposób można inwestować w IKE/IKZE?

1) W formie klasycznego rachunku oszczędnościowego (jedynie w bankach). Jednak nie jest to specjalnie opłacalna opcja.
2) Na rachunku umożliwiającym obrót jednostkami funduszy inwestycyjnych (TFI).
3) W formie rachunków maklerskich (pozwalają obracać wszystkimi papierami wartościowymi notowanymi na GPW, także ETF-ami i obligacjami korporacyjnymi).
4) W formie umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK).

 

Porównanie IKE/IKZE

IKE-IKZE

Zadanie 45: Odkładaj na emeryturę.

 

Z badań wynika, że tylko niewielki odsetek Polaków posiada IKZE i/lub IKE… Zmieńmy to :)!


Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów z serii Ogarnij swoje finanse w 52 tygodnie? – zapisz się na newsletter. Zapraszam Cię też do facebookowej grupy, gdzie znajdziesz motywację i wsparcie


Jeśli uważasz, że ten wpis jest wartościowy i może się komuś z Twojego otoczenia przydać, proszę, prześlij go dalej, udostępnij lub po prostu powiedz o nim Twoim znajomym. Szczególnie zależy mi na dotarciu do kobiet, które zazwyczaj nie czytają „finansowych blogów”. Pomóż mi do nich dotrzeć! Dziękuję, że jesteś!

Oszczędnicka

  • Ruda

    No to zacznę myśleć – do tej pory nie zastanawiałam się nad IKE – jakoś wolę sama inwestować swoje pieniądze w to, co widzę, np. w kupno mieszkania. Wynika to chyba z faktu, że w ogóle jestem dosyć podejrzliwa jeśli chodzi o instytucje finansowe czy państwo. W mnie w domu to chyba już dziedziczne – mój dziadek po reformie walutowej w roku 1950 już nigdy nie zaufał bankom, a część oszczędności od razu wymieniał na dolary, a potem też euro. Moja mama postanowiła kiedyś zaryzykować i zapisała się do drugiego filaru, który potem został zlikwidowany, więc na wierze w państwo na P. też straciła część emerytury. Jak wyglądają moje składki na emeryturę – szczerze mówiąc – nie patrzę, bo bym się zirytowała. Po prostu uznałam, że tego nie ma – jeśli po uzyskaniu wieku emerytalnego coś dostanę, to uznam to za bonus. Sama inwestuję swoje pieniądze i chcę je widzieć. Może to dosyć pesymistyczne myślenie, ale chyba jestem fatalistką i zawsze mam przed oczami najgorsze, a pieniądze wirtualne, akcje czy obligacje to coś, co traci wartość w momencie.

    • Chyba mimo wszystko mam więcej wiary w nasze państwo i przyszłość, ale masz rację pieniądze wirtualne, akcje czy obligacje to coś, co może w dowolnej chwili wyparować. Co innego z nieruchomością, ale tu wchodzą w grę zupełnie inne pieniądze.

      Mi się bardziej podoba IKZE, bo masz korzyść tu i teraz i nawet to 10% za kilkadziesiąt lat nie jest takim obciążeniem.

  • Klaudia

    Też uważam, że czym szybciej zacznie się oszczędzać tym lepiej. Co prawda nie gromadzimy osobno środków „na emeryturę”, ale czym więcej mamy oszczędności i zbliżają się większe decyzje finansowe (rozglądanie się za własnym lokum) tym bardziej wraca do mnie poczucie, że inwestycje inwestycjami, ale i warto na emeryturę właśnie coś osobno odłożyć.

    • Kiedyś też odkładaliśmy „wszystko” na jedno konto, ale potem można się pogubić „co na co było”. Dlatego jeżeli jest możliwość założenia darmowych kont/subkont to według mnie lepiej utworzyć konta celowe. A przy IKZE czy IKE masz dodatkowe korzysci :)

  • U nas przyznaje, że na emeryturę jeszcze nie dokładamy, ale stopniowo, jak zabezpieczymy się na 6 miesięcy, to będziemy odkładać i na emeryturę;)

  • Pionierka

    Nie lubię tak zamrażać pieniędz, więc wolałabym odkładać na emeryturę w innej formie. Na razie mam nieruchomość na wynajem :) A moim celem na styczeń jest ogarnięcie jeszcze innej formy oszczedzania.

    • A w jakiej innej formie? :) Ja ciągle szukam, zresztą IKE i IKZE to tylko dodatek :)

      • Pionierka

        Srebro i złoto rozważam, ale na razie ostrożnie. Oczywiście jako jeden z elementów, wiadomo, że nie zainwestuję w to wszystkich pieniędzy. Ale chcę zacząć od nowego roku badać grunt.

  • Pewnie, że warto :)