Ogarnij swoje finanse w 52 tygodnie. Tydzień 42

8

Na wstępie chciałam przypomnieć, że nie mam monopolu na jedyną i obowiązującą prawdę absolutną. Dzielę się tylko sposobami, które działają u nas (i u wielu innych osób), ale to nie znaczy, że muszą zawsze w taki sam sposób zadziałać u Ciebie. Nie twierdzę też, że tylko wykonując wszystkie zadania z kursu Ogarnij swoje finanse w 52 tygodnie, uporządkujesz swoje finanse. Zachęcam jednak, żeby wszystkich wyzwań spróbować i przekonać się, czy wprowadzenie ich w życie, faktycznie coś zmieni, czy nie.  Ale nie da się tego zrobić bez spróbowania :).

Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz wesprzeć oszczędnicką zbiórkę w celu wydania książki Ogarnij swoje finanse w 52 tygodnieMoże przyda się komuś z Twojego otoczenia? Będę wdzięczna za rozpowszechnianie informacji o akcji 🙂.

 

Jeśli dopiero dziś trafiłaś na ten cykl, zerknij na poprzednie zadania:

Zacznij od najważniejszych:
Tydzień 1: Podlicz, ile masz pieniędzy.
Tydzień 2: Finansowe rozmowy.
Tydzień 4: Fundusz awaryjny.
Tydzień 5: Budżet domowy.
Tydzień 6: Poduszka bezpieczeństwa.
Tydzień 18: Zaatakuj swoje długi

Pozostałe zadania rób w dogodnym dla Ciebie czasie
Tydzień 3: Rachunkowy dzień.
Tydzień 7: Podwyżka.
Tydzień 8: Podnoszenie kwalifikacji (za darmo).
Tydzień 9: Podnoszenie kwalifikacji językowych (za darmo).
Tydzień 10: Rozlicz PIT
Tydzień 11: Marka
Tydzień 12: Napoje gazowane
Tydzień 13: Tydzień z zapasów
Tydzień 14: Odgruzowanie mieszkania: szafy
Tydzień 15: Odgruzowanie mieszkania: papierowy świat
Tydzień 16: Odgruzowanie mieszkania: inne
Tydzień 17: Odgruzowanie mieszkania: dziecięce skarby
Tydzień 19: Jedz sezonowo
Tydzień 20: Księga cen
Tydzień 21: Planuj tygodniowe menu
Tydzień 22: Mięso – wybieraj mądrze
Tydzień 23: Negocjuj
Tydzień 24: Fundusz wydatków nieregularnych
Tydzień 25: Jedz w domu
Tydzień 26: Gotuj prosto
Tydzień 27: Znajdź dodatkową pracę
Tydzień 28: Wybieraj mądrze –> wakacje
Tydzień 29: Bądź odpowiedzialna za swoje rzeczy – recykling domowy
Tydzień 30: Stosuj zasadę „zaczekaj”
Tydzień 31: Chciej mniej
Tydzień 32: Szanuj swój czas
Tydzień 33: Kupuj w większych opakowaniach
Tydzień 34: Finansowy kontrakt
Tydzień 35: Szukaj alternatywy
Tydzień 36: Alerty BIK
Tydzień 37: Rób zakupy po sezonie
Tydzień 38: Ubezbieczenia
Tydzień 39: Oszczędzaj, ale nie „do skarpety”
Tydzień 40: Ogrzewanie
Tydzień 41: Woda

Właściwie wszystkie oszczędnickie, październikowe zadania mają drugie dno. Oszczędzając na ogrzewaniu, wodzie i prądzie nie myślimy (a przynajmniej ja nie myślę) tylko o pieniądzach, ale też o środowisku. Będąc świadomy konsumentem możemy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Zadowolony będzie „nasz portfel” i Matka Ziemia :).

Dzisiaj kolejny obszar kosztów stałych: prąd. Czasami oszczędzanie prądu kojarzy się z wielkimi wyrzeczeniami, spadkiem jakości życia albo dodatkowymi kosztami na wymianę sprzętu. Zupełnie niesłusznie. Oszczędzając energię, wcale nie musimy siedzieć po ciemku, zrezygnować z pracy z komputerem czy czajnika elektrycznego.

Dzięki zmianie nawyków (i czasem wymianie szczególnie „energożernych” sprzętów) można znacząco zmniejszyć zużycie prądu bez utraty komfortu.

Po raz kolejny kilka wskazówek będzie prostych i wydawać by się mogło powszechnie znanych nawet przez dzieci w przedszkolu, ale… lepiej coś powiedzieć 100 razy niż przemilczeć :).

1. Gaś światło w pomieszczeniach, w których Cię nie ma.
2. Utrzymuj żyrandole w czystości i unikaj „udziwnionych” form, które rozpraszają światło.
3. Korzystaj ze światła dziennego tak długo, jak się da.
4. Zmień układ mebli w mieszkaniu tak, aby miejsca, w których spędzamy dużo czasu (stół, kanapa, biurko etc.), znajdowały się blisko okien, dzięki czemu będzie można dłużej korzystać ze światła dziennego.
5. Dostosuj temperaturę do potrzeb. Jeśli nie korzystasz z jakiegoś pomieszczenia, to obniż tam temperaturę. Zamykaj systemy grzewcze podczas wietrzenia.
6. Zastanów się nad wyborem taryfy dwustrefowej. To nie zawsze musi się opłacać, ale w niektórych przypadkach może być dobrym posunięciem (szczególnie gdy masz ogrzewanie na prąd). Staraj się wtedy używać większości urządzeń wtedy, gdy masz niższą taryfę prądu.
7. Wyłączaj telewizor czy komputer, jeśli z nich nie korzystasz.
8. Jeśli nie lubisz ciszy w domu zamiast telewizora w tle, włącz radio (najlepiej Trójkę :P).
9. (Bezwzględne!) wyłączaj wszystkie urządzeń z trybu stand-by.
Niektóre urządzenia pobierają w trybie stand-by niewiele mniej energii niż podczas działania. A często mamy w domu takich sprzętów kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt.
10. Jeśli kupujesz nowe urządzenia AGD wybieraj te eneregooszczędne. Warto zapłacić kilkadziesiąt (lub czasem kilkaset) złotych więcej za sprzęt wyższej klasy, bo ten koszt zazwyczaj zwróci Ci się już po kilku/nastu miesiącach użytkowania.
11. Włączaj pralkę/zmywarkę tylko wtedy gdy są pełne. (Chyba że masz opcję pół wsadu)
12. Nie otwieraj bez potrzeby lodówki. Jeśli coś z niej wyjmujesz, nie otwieraj drzwi na oścież i nie zastanawiaj się, czego potrzebujesz. Działak szybko :P.
13. Regularnie rozmrażaj lodówkę i zamrażarkę. Oszroniony sprzęt może zużywać nawet 10% więcej energii.
14. Nigdy nie wkładaj ciepłych rzeczy do lodówki. Zużyje ona bardzo dużo energii do ich schłodzenia
15. Rozmrażaj rzeczy w lodówce
16. Pamiętaj, aby  ustawiać odpowiednią temperaturę. Dla chłodziarki to  6-8 C, a dla zamrażarki -18 C.
17. Regularnie odkamieniaj czajnik elektryczny.
18. Używaj pokrywek podczas gotowania.
19. Kiedy czas pieczenia w piekarniku zbliża się do końca, wyłącz go kilka minut wcześniej (nadal będzie trzymał wysoką temperaturę).
20. Jeśli gotujesz wodę, nalewaj jej tylko tyle, ile potrzebujesz.

Zadanie 42: Oszczędzaj prąd

 

Jeśli chodzi o oszczędzanie prądu, to świetnie sobie na tym polu radzimy (bez obniżania standardu życia). W 2015 wydaliśmy 841.65, czyli 70 zł miesięcznie. To znacznie poniżej średniej :). Jak to robimy? Nie mamy telewizora i stosujemy się do większości wymienionych przeze mnie wskazówek.

A Ty stosujesz powyższe porady? Może znasz jeszcze jakieś sposoby na obniżenie wydatków na prąd?


Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów z serii Ogarnij swoje finanse w 52 tygodnie? – zapisz się na newsletter. Zapraszam Cię też do facebookowej grupy, gdzie znajdziesz motywację i wsparcie


Jeśli uważasz, że ten wpis jest wartościowy i może się komuś z Twojego otoczenia przydać, proszę, prześlij go dalej, udostępnij lub po prostu powiedz o nim Twoim znajomym. Szczególnie zależy mi na dotarciu do kobiet, które zazwyczaj nie czytają „finansowych blogów”. Pomóż mi do nich dotrzeć! Dziękuję, że jesteś!

Oszczędnicka

  • U nas wydatki na prąd zmniejszyły się po wymianie lodówki na nową, na poprzedniej nawet zaraz po wyczyszczeniu, rozmrożeniu robił się na tylnej ścianie lodowiec, nie przesadzam, woda skraplała się tam w ekspresowym tempie. Więc zakup nowej lodówki nie był fanaberią z koniecznością. Piekarnik mam na prąd, używam go praktycznie 5 razy w tygodniu, bo lubię gotować i gotuję dla naszej dwójki. Nie wiem ile dokładnie on sam zużywa, to również stary sprzęt po byłej właścicielce mieszkania, ale dopóki chodzi jeszcze będzie nam służył, bo obecnie budujemy poduszkę bezpieczeństwa 😉

    • My mamy bardzo starą lodówkę… ale póki co jeszcze służy i jeszcze się nie skrapla tak szybkow woda, ale chyba niebawem też będziemy musieli pomyśleć o wymianie. Chyba że do tego czasu zmienimy miejsce zamieszkania 😛

      Uwielbiam czytać takie komentarze 🙂 Budujcie, budujcie! Wspaniale! <3 🙂

      • Uuu planujecie przeprowadzkę?

        • Tak 🙂 Od ponad roku 😛
          Ale to jeszcze faza planów… nie działania, chociaż różnie to bywa… może niespodziewanie sprawy przyspieszą 🙂

  • Ruda

    Mam pytanie dotyczące pierwszej zasady: słyszałam, że żarówka zużywa najwięcej prądu podczas włączania, tzn., że jeśli wychodzi się na chwilę z pokoju to lepiej nawet zostawić na chwilę światło. Czy to prawda, czy tylko legenda?

    • Też tak słyszałam. I dotyczy to właśnie żarówek energooszczędnych, bo przecież długo się rozgrzewają. Punkt pierwszy odnosi się do sytuacji, gdy np. wszystkie światła w mieszkaniu się palą, a my siedzimy w jednym pokoju.
      Jeśli chcesz wyjść tylko na chwilę z pokoju, to chyba faktyczie lepiej zostawić zapalone światło 🙂

  • .na studiach wyrobilam w sobie nawyk wyłączania wszystkiego z prądu. Wychodzimy na dłużej to wszystkie kable wyciągamy z kontaktu. Przy bojlerze mam taki z guzikiem i nie bardzo mu ufam, ale tam nie ma innego wyjścia 😉

    • U nas sprawdzają się listwy. Wtedy wystarczy pstryknąć i nic nie pożera prądu 🙂

      Super nawyk 🙂

      • Tez w większości tak mamy. Tylko przy łóżku gdzie lądujemy telefony mamy w tej chwili trudny dostęp do kontaktu i łapie się na tym, że zdarzy nam się zostawić ładowarkę w kontakcie. O mi niegrzeczni 😉

        • Łobuzy 😛
          Chyba każdemu się tak czasem zdarzy 🙂