Ogarnij swoje finanse w 52 tygodnie. Tydzień 41

7
Już jest! Zgodnie z obietnicą daję znać, że zbiórka na książkę „Ogarnij swoje finanse w 52 tygodnie” została rozpoczęta w czwartek o 18.00 i  mamy już 14%! Jeśli chcesz zgarnąć fajne nagrody i dołożyć się do projektu, kliknij TUTAJ. Zbiórka trwa do połowy listopada, specjalnie po to, żebyś mogła uwzględnić wsparcie w listopadowym budżecie domowym :P. Będę wdzięczna za każdą złotówkę. W końcu „ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka” :). Będzie mi również niezmiernie miło, jeśli puścisz informację o akcji w świat. Jestem przekonana, że ta książka będzie inspiracją i impulsem do działania dla wielu osób.

Bardzo dziękują za komentarze pod ostatnim zadaniem. Otworzyły mi oczy na kilka spraw. Wcześniej miałam zupełnie inne poglądy, ale teraz je zmodyfikowałam :).

Jeśli dopiero dziś trafiłaś na ten cykl, zerknij na poprzednie zadania:

Zacznij od najważniejszych:
Tydzień 1: Podlicz, ile masz pieniędzy.
Tydzień 2: Finansowe rozmowy.
Tydzień 4: Fundusz awaryjny.
Tydzień 5: Budżet domowy.
Tydzień 6: Poduszka bezpieczeństwa.
Tydzień 18: Zaatakuj swoje długi

Pozostałe zadania rób w dogodnym dla Ciebie czasie
Tydzień 3: Rachunkowy dzień.
Tydzień 7: Podwyżka.
Tydzień 8: Podnoszenie kwalifikacji (za darmo).
Tydzień 9: Podnoszenie kwalifikacji językowych (za darmo).
Tydzień 10: Rozlicz PIT
Tydzień 11: Marka
Tydzień 12: Napoje gazowane
Tydzień 13: Tydzień z zapasów
Tydzień 14: Odgruzowanie mieszkania: szafy
Tydzień 15: Odgruzowanie mieszkania: papierowy świat
Tydzień 16: Odgruzowanie mieszkania: inne
Tydzień 17: Odgruzowanie mieszkania: dziecięce skarby
Tydzień 19: Jedz sezonowo
Tydzień 20: Księga cen
Tydzień 21: Planuj tygodniowe menu
Tydzień 22: Mięso – wybieraj mądrze
Tydzień 23: Negocjuj
Tydzień 24: Fundusz wydatków nieregularnych
Tydzień 25: Jedz w domu
Tydzień 26: Gotuj prosto
Tydzień 27: Znajdź dodatkową pracę
Tydzień 28: Wybieraj mądrze –> wakacje
Tydzień 29: Bądź odpowiedzialna za swoje rzeczy – recykling domowy
Tydzień 30: Stosuj zasadę „zaczekaj”
Tydzień 31: Chciej mniej
Tydzień 32: Szanuj swój czas
Tydzień 33: Kupuj w większych opakowaniach
Tydzień 34: Finansowy kontrakt
Tydzień 35: Szukaj alternatywy
Tydzień 36: Alerty BIK
Tydzień 37: Rób zakupy po sezonie
Tydzień 38: Ubezbieczenia
Tydzień 39: Oszczędzaj, ale nie „do skarpety”
Tydzień 40: Ogrzewanie

Kolejnym tematem w oszczędnickim październiku będzie oszczędzanie wody. Przypomnę tylko, że nie musisz korzystać ze wszystkich przytoczonych przeze mnie sposobów. Chodzi po prostu o to, żeby mieć świadomość, że w taki czy inny sposób można bardziej racjonalnie rozporządzać swoim budżetem. Ale tak jak już niejednokrotnie powtarzałam: mądre oszczędzanie nie polega na cięciu kosztów wszędzie, gdzie tylko jeszcze można i życie o chlebie i wodzie. Polega na ograniczaniu lub całkowitym wykluczeniu wydatków w strefach dla nas mniej istotnych, żeby mieć pieniądze na rzeczy dla nas ważne :).

W oszczędzaniu wody liczy się jeszcze jeden bardzo ważny aspekt. Chodzi nie tylko o pieniądze, ale też o ekologię. Niedostatek wody to jeden z największych problemów naszego stulecia. Oczywiście my (mieszkańcy Europy) często zupełnie o tym zapominamy, że duża część świata, nie ma łatwego dostępu do pitnej czy bieżącej wody… Dlatego przy uważnym korzystaniu z wody, warto patrzeć nie tylko na nasze portfele, ale i na szerszą perspektywę.

Jak oszczędzać na wodzie?

W proponowanych przeze mnie rozwiązaniach znajdą się też rzeczy oczywiste (nawet dla przedszkolaków :P), ale lepiej powtórzyć coś sto razy, niż zapomnieć.

1. Sprawdź wszystkie krany i miejsca, z których może kapać woda. Przez starą, nieszczelną uszczelkę mogą uciekać nawet nie grosze, ale złotówki! Możesz to też sprawdzić poprzez spisanie licznika (np. wieczorem) i sprawdzenie, czy w czasie gdy nikt nie używał wody, stan licznika się zmienił.
2. Zakręcaj kran, kiedy myjesz zęby lub twarz. A najlepiej nalewaj wody do kubeczka (oczywiście przy myciu zębów, nie twarzy :P). Pamiętaj, że strumień wody nie musi wypływać z maksymalną siłą.
3. Bierz prysznic zamiast kąpieli w pełnej wannie. Oczywiście taka kąpiel od czasu do czasu też się przyda (szczególnie dla relaksu :)), ale szybki prysznic jest znacznie bardziej ekologiczny i tańszy.
4. Jeśli nie możesz żyć bez kąpieli w wannie, to przynajmniej nie nalewaj wody „po brzegi”.
5. Włączaj pralkę i zmywarkę, tylko gdy są zapełnione. Chyba że masz funkcję „pół wsadu”.
6. Jeśli zmywasz ręcznie: napełnij jedną komorę gorącą wodą, a „namydlone” naczynia spłukuj szybko pod niewielkim strumieniem wody.
7. Zamontuj baterię jednouchwytową. Regulacja temperatury za pomocą dwóch kurków to strata czasu i wody.
8. Jeśli masz stary typ kranu, zainwestuj w perlator.
9. Przy wymianie starego wc na nowy, pomyśl nad zainstalowaniem spłuczki z przyciskiem regulującym ilość spłukiwanej wody.
10. Nie wylewaj wody, jeśli możesz jej użyć np. do podlania kwiatów lub sprzątania.

 

Korzystasz z tych sposobów na oszczędzanie wody? A może masz jeszcze jakieś sprawdzone pomysły?


Nie chcesz przegapić kolejnych wpisów z serii Ogarnij swoje finanse w 52 tygodnie? – zapisz się na newsletter. Zapraszam Cię też do facebookowej grupy, gdzie znajdziesz motywację i wsparcie


Jeśli uważasz, że ten wpis jest wartościowy i może się komuś z Twojego otoczenia przydać, proszę, prześlij go dalej, udostępnij lub po prostu powiedz o nim Twoim znajomym. Szczególnie zależy mi na dotarciu do kobiet, które zazwyczaj nie czytają „finansowych blogów”. Pomóż mi do nich dotrzeć! Dziękuję, że jesteś!

Oszczędnicka

  • Nasza pięta achillesowa, właściwie męża, bo on strasznie długo przebywa w wannie i polewa się gorącą wodą. Mnie doprowadza do szału, ale nie mam niestety na to żadnego wypływu, pomimo 6 lat razem pod jednym dachem:/ Ja biorę prysznic, specjalnie w tym celu zamontowałam zasłonkę (10 zł ikea + drążek chyba za 30-40 zł).

    • Chyba już kiedyś o tym pisałaś, że Twój mąż uwielbia przesiadywać w wannie 🙂

      Niestety chyba nic się nie da zrobić, bo przecież nie wymusisz zmiany zachowania, to musi wypływać od Niego… ale może kiedyś to się zmieni? 🙂 Cierpliwości. W międzyczasie możesz mu opowiadać, jaki to ludzie mają problem z dostępem do wody.. i podrzucać opracowania różnych międzynarodowych organizacji 😛 (hahaha 🙂

      • Niestety na takie argumenty odpowiada mi innymi typu: „kiedyś ludzie pisali na kamieniu”, albo „prało się w rzece” i inne pierdoły. Go to nie przekonuje, że ktoś, gdzieś ma mniej. Twierdzi, że pracuje to sobie tego nie będzie odmawiał:/

  • mój mąż wody do wanny (ok, mamy wanienkę) leje po brzegi. ja leję mniej, ale więcej czasu w niej spędzam, więc czasem dolewam 😉 z tego nie zrezygnuję.
    Ale spłuczkę czas wymienić na nowa. to będzie inwestycja. bo nie dość, że jest już brzydka to mimo napraw ciagle coś tam kapie – do tego stopnia, że wieczorem zakręcam dopływ wody.

    • O rety 🙂 no to faktycznie – czas na wymianę 🙂

  • Moja ulubiona odpowiedź „I tak i nie” 🙂

    Oczywiście, że nie można popadać w skrajności, ale dużo większe oszczędności są na kąpieli pod prysznicem, zamiast w wannie, niż oszczędzanie przy myciu zębów.

    Dla mnie bardzo ważny jest tu aspekt ekologiczny. Jednak brak dostępu do wody jest problemem dużej części świata. Oczywiście nasze zachowanie to kropla w morzu potrzeb. Bo żeby faktycznie coś zmienić to firmy/fabryki powinny zmienić swoje zachowania (w związku z wykorzystaniem wody). Ale z drugiej strony, gdyby wszyscy tak myśleli, że „moje działanie nic nie zmieni”, to byśmy stali w miejscu.

  • Naprawdę świetne porady, szczególnie punkt 3…..to jest moja wielka słabość, zawsze nalewam pełną wanne wody, aż się wylewa, muszę to zmienić….:)

  • Bardzo fajny, kompleksowy poradnik i mnóstwo włożonej pracy… Dziękuję! 🙂