Oszczędnicka poleca – Włącz się do gry

włącz się do gry

Jako że w tym tygodniu świętowaliśmy dzień kobiet, postanowiłam sięgnąć po kolejną „kobiecą” książkę. Tym razem autorstwa Sheryl Sandberg (czyli szefowej operacyjnej Facebooka) – „Lean In. Włącz się do gry.” Sheryl jest Mamą, ale jest również odnoszącą sukcesy w biznesie kobietą. Jej książka, a właściwie manifest próbuje udowodnić, że bez problemu można te dwie role łączyć. Według mnie to kolejna lektura obowiązkowa! Warto ją kupić i wracać co jakiś czas.

[Przypomnę tylko, że w serii „Oszczędnicka poleca” nie przedstawiam Wam klasycznych recenzji książek, a moje subiektywne przemyślenia i fragmenty, które uważam za wyjątkowo ciekawe i inspirujące.]

Inspirujące myśli:

1. Według raportu McKinsey’a (2011) mężczyzn awansuje się na podstawie potencjału, który w nich drzemie, a kobiety na podstawie dotychczasowych osiągnięć.

2. Stereotypy genderowe wprowadzone w dzieciństwie są umacniane przez całe życie i są samospełniającą się przepowiedni. („Zagrożenie stereotypem” = gdy członkowie grupy zostają uświadomieni w kwestii negatywnego stereotypu, istnieje większe prawdopodobieństwo, że będą go powielać.)

3. Trudno wyobrazić sobie kogoś w roli lidera, jeśli ten ktoś zawsze czeka, aż mu się powie, co ma robić.

4. „W zasadzie nie ma idealnej propozycji, gdy szuka się nowego wyzwania – musisz skorzystać z szansy i dopasować ją do siebie, a nie na odwrót. Umiejętność uczenia się jest najważniejszą z cech charakteryzujących lidera.” Podmasree Warrior (szefowa ds. technologii w Cisco)

5. Kobiety płacą zawodową karę za to, że oczekuje się od nich, że będą coś robić społecznie. („upust genderowy” (ang. gender discount) prof. Flynn)

6. Kobiety zbytnio się martwią, czy w danej chwili mają umiejętności potrzebne do pełnienia danej funkcji. W rzeczywistości wiele uczymy się, dopiero wykonując daną pracę.

7. Kobiety ubiegają się o wolne stanowisko pracy tylko wtedy, gdy uważają, że w 100% odpowiadają wyznaczonym kryteriom. Mężczyźni aplikują, jeśli spełniają 60% wymagań.

8. Kiedy kobieta zrobi coś, co zasygnalizuje, że niekoniecznie jest miła, sprawia negatywne wrażenie i inni mają co do niej mieszane uczucia, kiedy kobieta jest kompetentna, wydaje się niezbyt sympatyczna.

9. Badanie Heidi – Howard. Przedstawiono badanym dwie postaci mające takie same osiągnięcia, wykształcenie i cechy charakteru. Mężczyzna został oceniony pozytywnie, kobieta negatywnie!

10. Kobiety zbyt często „oczekują, że jeśli dalej będą dobrze wykonywać swoją pracę, ktoś to zauważy i założy im na głowę diadem” ….
Ciężka praca i jej wyniki owszem, powinny być doceniane przez innych, ale gdy tak się nie dzieje, trzeba się tego domagać. […] należy to zrobić w delikatny sposób, ale trzeba to zrobić.

11. Skuteczna komunikacja zaczyna się od zrozumienia, że istnieje mój punkt widzenia (moja prawda) i czyjś punkt widzenia (prawda tej drugiej strony).

12. Kiedy chcemy przekazać trudną prawdę – im mniej (i prościej) powiemy tym lepiej.

 

Według mnie ta książka jest świetnym motywatorem. Chociaż osobiście nie do końca zgadzam się jej podejściem szybkiego powrotu do pracy. Ale to Stany Zjednoczone, gdzie urlop macierzyński (dłuższy niż miesiąc, o ile w ogóle) jest luksusem. Jestem szczęśliwa, że mieszkam w Polsce i że miałam możliwość być z moim synkiem w domu przez pierwszy rok jego życia. Nie wyobrażam sobie powrotu do pracy (nawet najbardziej ukochanej, a taką przecież mam) po 2 czy 3 miesiącach życia dziecka. Pomijając tę drobną niezgodność światopoglądową 🙂 uważam, że książka „Lean In. Włącz się do gry” jest rewelacyjna i każdy powinien ją przeczytać!

 

Czytaliście? Macie jakieś inne przemyślenia na jej temat? Zgadzacie się z myślami, które przytoczyłam?

Projekt książkowy:

1/52 Marta Sapała „Mniej. Intymny portret zakupowy polaków”
2/52 Suze Orman „Kobiety i finanse”
3/52 Gary Keller „Jedna rzecz”
4/52 Marcin Iwuć „Jak zadbać o własne finanse”
5/52 Maciej Samcik „Jak pomnażać oszczędności?”
6/52 William D. Danko, Thomas J. Stanley „Sekrety amerykańskich milionerów”
7/52 Maciej Dutko „Efekt tygrysa – puść swoją osobistą markę w ruch!”
8/52 Cathie Black „Zasady Cathie Black”

Oszczędnicka

  • kolejna ciekawa pozycja…

    • Może włączysz do swojego spisu na 2016? 🙂 Lekko się czyta i można „na raty” czyli jak znalazł przy małym energicznym Maluchu 🙂

  • Muszę nadrobić zaległości, bo widzę kilka książek, które mnie zainteresowały.

    • Jeszcze sporo Cię zainteresuje 🙂 Mam kilka rewelacyjnych tytułów na celowniku. Już się nie mogę doczekać, kiedy je Wam przedstawię!

  • Ruda

    Kobiety a praca, kobiety a robienie kariery, do tego jeszcze dziecko… temat rzeka. Sprawa tak indywidualna, że trudno wydawać jakiekolwiek sądy, aby nie zacząć generalizować. A w pewnym momencie wyprowadzania prawd ogólnych, stosowaniu założenia ceteris paribus pojawia się niebezpieczeństwo, że prawda wcale nie jest prawdą, tylko pół-prawdą, czasem-prawdą albo po prostu zbiorem pustym.
    Dla mnie połączenie posiadania jednego dziecka i pracowanie to zadanie naprawdę niełatwe, a składa się na to szereg czynników, o których pisać tu nie będę. Z drugiej strony spotykam się z kobietami, lub czytam o takich, które mają dużo dzieci, i twierdzą, że jest super i ze wszystkim mogą dać sobie radę. Tylko, że dla kogoś oznacza to, że w jakiś, dla mnie niepojęty, sposób potrafią zająć się dziećmi i poświęcić im maksimum uwagi i jeszcze kiedyś się wyspać, a dla innych oznacza to poświęcenie im dwóch godzin w tygodniu na spotkanie na wyłączność.

    • Masz całkowitą rację. Ale to sprawdza się w każdej dziedzinie życia. Nie ma prawd absolutnych. Każdy ma inne potrzeby, ale też możliwości. Każdy ma też inne priorytety 🙂 Mimo to myślę, że warto czytać tego typu książki, żeby sprawdzić, czy inni nie wymyślili jakichś fajnych patentów, które nam się przydadzą. Albo, żeby zmienić swoją optykę postrzegania świata.

      Zanim zostałam Mamą…myślałam, że po 2-3 miesiącach wrócę do pracy (chociaż na część etatu), ale kiedy Junior pojawił się na świecie… to było dla mnie niewyobrażalne. Wykorzystałam więc cały urlop macierzyński i bardzo się z tego cieszę, ale fajnie też przeczytać, że inne wybory i łączenie wczesnego rodzicielstwa z pracą też się sprawdza 🙂 (u niektórych :P)

  • Iwona

    Zdecydowanie książka godna uwagi 🙂 Przeczytać i słać dalej w świat!

  • Ale trafiłaś 😀 Znowu 😀 Też jestem świeżo po lekturze tej książki 😉 Pracuję nad recenzją, którą mam zamiar opublikować za miesiąc na blogu 😛
    Niesamowita lektura! 🙂 Choć pierwsze rozdziały mnie nie zachwyciły to cieszę się, że nie odłożyłam jej na półkę. Kolejne wciągnęły mnie na dobre 😀 Mam zamiar jeszcze wiele razy do niej przysiąść. I polecić ją każdemu kto będzie usiłował mi kiedykolwiek wmówić, że miejsce kobiety jest w domu z dzieckiem, w kuchni, a kariera, biznes to obszar zarezerwowany dla facetów 🙂

  • Czytałam, czytałam, udało mi się ją dorwać na wyprzedaży za bodaj 10 zł 😛 Byłam pod wielkim wrażeniem, bo mimo że w głównej mierze była to lektura oparta na doświadczeniach autorki to dodatkowo popierała to faktami, analizami. Z niechęcią zgadzam się z większością stereotypów, które zostały ukazane, a które ograniczają kobiety. W sumie dla mnie było to troszkę inna strona feminizmu, ta bardzo dobra 😉