Oszczędnicka poleca – Jak myśleć mniej o pieniądzach

jak myśleć mniej o pieniądzach

W ostatnich oszczędnickich recenzjach pojawiały się książki, które „zmuszały” do akcji. A przynajmniej taki był zamiar ich autorów 🙂 Dzisiaj okołoświątecznie dzielę się z Wami bardziej filozoficzną lekturą „Jak myśleć mniej o pieniądzach” autorstwa Johna Amstronga. Jak sam zaznacza na wstępie „ta książka dotyczy zmartwień, nie kłopotów związanych z pieniędzmi”. Bo to zupełnie dwie różne kwestie.

Temat pieniędzy jest w naszym życiu wszechobecny.  Jesteśmy na nie skazani od dnia narodzin do śmierci. Bywa, że nadają sens naszemu istnieniu, kształtują nasz stosunek do innych, łączą i dzielą pokolenia.


[Przypomnę tylko, że w serii „Oszczędnicka poleca” nie przedstawiam Wam klasycznych recenzji książek, a moje subiektywne przemyślenia i fragmenty, które uważam za wyjątkowo ciekawe i inspirujące.]

Inspirujące myśli:

1. W naszej kulturze koncentrujemy się na kłopotach z pieniędzmi, a nie na dotyczących ich zmartwieniach, i to z kłopotami uczymy się sobie radzić.

2. Identyfikując zmartwienia, zwracamy uwagę na sposób myślenia i schemat wartości, które odgrywają w naszym życiu istotną rolę

3. Zmartwienia na temat pieniędzy
a) Jeśli zabraknie mi pieniędzy, czekają mnie w życiu kłopoty i przykrości
b) Będę żył tylko po to, żeby pracować i zarabiać na życie
c) Ominą mnie przyjemności życia
d) Pieniądze są jak choroba

4. To ile mamy pieniędzy nie jest kluczowe. Nie przestaniemy się martwić tylko dlatego, że zdobędziemy ich więcej, albo zaczniemy mniej wydawać. Tutaj kluczowe znaczenie ma nasz stosunek do pieniędzy i to jakie budzą w nas emocje.

5. Fakt, że nadajemy pieniądzom ukryte znaczenie, sprawia, że unikamy prawdy albo starannie ją maskujemy. Ekonomia mieni się nauką ścisłą, która wyklucza emocje. Przez to nie dostrzega i nie docenia bardzo istotnej kwestii. Tego, że o naszym stosunku do pieniędzy decyduje przeszłość i doświadczenie.

6. Warto trzymać się ludzi, którzy mają podobny do nas stosunek do pieniędzy.

7. Pieniądze stanowią przede wszystkim środek płatniczy. Odgrywają rolę pośrednika, którego wymagało funkcjonowanie przestarzałego systemu opartego na handlu wymiennym. Same w sobie są pojęciem abstrakcyjnym, a ich rola w gospodarce wiąże się wyłącznie z umową społeczną. Wszystko może być pieniądzem, a pieniądz może być wszystkim.

8. Za pieniądze można kupić namiastkę spokoju, a konkretniej coś, co go nam zapewni: wygodny pokój w hotelu albo przytulny domek na wsi. Spokój płynie jednak z innych źródeł, takich jak dobry charakter, stabilny związek, ćwiczenia fizyczne, głęboka wiara, muzyka albo brak jakichkolwiek związków z pieniędzmi.

9. Dysponując wyłącznie pieniędzmi – i niczym więcej – niewiele zdołamy osiągnąć. Bez nich jednak nie uda się zrobić nic. Logika składników życia jest powszechnie znana, ale często o niej zapominamy, gdy w grę wchodzi forsa. Dzięki pieniądzom tworzymy coś dobrego tylko i wyłącznie wtedy, gdy oprócz nich mamy jeszcze określone atuty, czyli przydatne umiejętności lub pewne cechy charakteru.

10. Potrzebuję kontra chcę.
Świadomość, czego naprawdę nam potrzeba, jest absolutnie bezcenna, dzięki niej nie marnujemy energii na nic innego.
Czy faktycznie musimy x i y ? Nie. To tylko pragnienie, ale możemy bez tego żyć. Jeśli zatem chcemy mądrze gospodarować pieniędzmi, musimy opierać się pokusie i nie kupować wszystkiego, co nam się zamarzy. Dzięki temu koncentrujemy się na czymś, co możemy osiągnąć.

11. Im bardziej interesuje nas w życiu rozwój duchowy, tym mniej martwimy się o pieniądze.

 

Martwicie się o pieniądze? O jaki aspekt najbardziej? A może nie znacie tego uczucia? 🙂

 

Projekt książkowy:

1/52 Marta Sapała „Mniej. Intymny portret zakupowy polaków”
2/52 Suze Orman „Kobiety i finanse”
3/52 Gary Keller „Jedna rzecz”
4/52 Marcin Iwuć „Jak zadbać o własne finanse”
5/52 Maciej Samcik „Jak pomnażać oszczędności?”
6/52 William D. Danko, Thomas J. Stanley „Sekrety amerykańskich milionerów”
7/52 Maciej Dutko „Efekt tygrysa – puść swoją osobistą markę w ruch!”
8/52 Cathie Black „Zasady Cathie Black”
9/52 Sheryl Sandberg „Lean in. Włącz się do gry”
10/52 Joanna Malinowska-Parzydło „Jesteś marką”

Oszczędnicka

  • Książka Samcika jest moim zdaniem chybioną pozycją. Czytając jego blog przez chwilę jestem zdumiony jakie czasami herezje on pisze. No ale to tylko jest moje zdanie.

    • Nie jestem jakąś wierną czytelniczką jego bloga, ale wydaje mi się, że książka jest bardzo ciekawa. Widzisz w niej jakieś nieścisłości i herezje? 🙂

      • Książki nie czytałem – ze względu własnie na zawartość bloga.

  • Ruda

    I martwię się… i nie martwię się. Zawsze lubiłam mieć pieniądze, ale nie lubiłam ich wydawać. Śmiałam się, że tezauryzacja dóbr to moje hobby. Pieniądze na koncie dają mi spokój ducha, są zabezpieczeniem na wszelki wypadek.
    Zamiast wydawanie pieniędzy wolę obliczać sobie ile zaoszczędziłam swoimi decyzjami. Czasem przesadzam, ale wtedy mój mąż mnie powstrzymuje i … wydaję. Lubię też takie zajęcia czy przedmioty, które mogę wykorzystać bez wydawania pieniędzy (np. jak wykorzystać kartonik-rulonik po papierze toaletowym czy starą koszulkę).
    Poza tym przeszkadza mi to, że spotykanie się ze znajomymi to zawsze wydatek – minimum kawa (i ciastko), często obiad w restauracji. Oczywiście – lubię chodzenie do restauracji, ale od czasu, gdy wszyscy pracują i zarabiają, nikt nie pomyśli o tym, żeby umówić się na Plantach, przynieść kawę w kubku termalnym z domu, czy zrobić piknik na jednym z kopców. Szkoda.

    • O tak, też się czasem musimy „hamować” w tym oszczędzaniu 🙂

      Z tą zmianą nawyków to klasyczny przykład inflacji życia. A może spróbujesz zaproponować następnym razem wypad na Planty? (Jak będzie oczywiście sprzyjająca pogoda). Może Twoi znajomi myślą, że „już nie wypada” etc. 🙂 A przecież takie wypady są genialne!

      • Ruda

        No właśnie proponuję, ale to zawsze się rozmywa, tzn. i tak kończy się w lokalu.

  • To wszystko racja, chociaż podana w sposób bardzo filozoficzny, może trochę trudny? U siebie zauważyłem, że jak przestaję myśleć o zarabianiu pieniędzy na coś, a skupiam się na celu, na marzeniu, to wtedy cel czy marzenie się spełniają, dość często bezkosztowo 🙂

  • polecam książkę Harv Eker – Bogaty albo biedny

  • No właśnie. Bez pieniędzy nie da się żyć. Lecz żyjąc tylko dla nich, tak naprawdę przestajemy żyć.
    Dzięki za parę słów o tej książce 🙂

  • Jak żyć? Równowagi potrzeba 🙂 ale co jak co bez pieniędzy dziś niełatwo…