Jak dostać 500 zł na dziecko?

Jak dostać 500 zł na dziecko-

Program „Rodzina 500 plus” wzbudził w społeczeństwie ogromne kontrowersje. Jedni się cieszą, że w końcu rząd proponuje jakąkolwiek politykę prorodziną, inni lamentują, że ucierpi na tym nasza gospodarka. Osobiście uważam, że program nie spełni swych założeń (zwiększenia dzietności), bo co komu po 500 zł, jeśli nie ma pracy i/lub gdzie oddać dziecka pod opiekę. Ale jeśli dają, trzeba brać 🙂

Niezależnie jednak od opinii o programie, od piątku 01.04.2016 będzie można składać wnioski o przyznanie tego świadczenia. Kto dostanie 500 zł na dziecko, kto może o nie wystąpić, gdzie składać wnioski? Zapraszam Was na spis najważniejszych informacji związanych z tym świadczeniem. (Jeśli interesują Was też inne dodatki, zerknijcie na zeszłoroczny wpis Skąd wziąć dodatkowe pieniądze na dziecko?)

Kto dostanie 500 zł na dziecko?

  1. Każdy – na DRUGIE i KOLEJNE dziecko. Niezależnie od tego, ile rodzice zarabiają i jaki jest w rodzinie dochód na osobę.
  2. Przy niskich dochodach: poniżej 800 zł na osobę (1200 zł, jeśli w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne), rodzice dostaną świadczenie także na pierwsze dziecko.
  3. Dodatek będzie przysługiwał TYLKO do ukończenia przez dziecko 18. roku życia. (Nie ma znaczenia czy dziecko będzie kontynuowało naukę, czy nie).
  4. Świadczenie będzie wypłacane co miesiąc.
  5. Rodzina, która przebywa poza granicami kraju, otrzyma 500 zł – pod warunkiem, że za granicą nie pobiera podobnego świadczenia.
  6. 500 zł na dziecko dostaną także rodziny zastępcze.
  7. Jeśli masz dwójkę dzieci, z których jedno skończyło 18 lat, to młodsze traktowane jest jako pierwsze w rodzinie. Oznacza to, że nie dostaniesz na nie 500 zł (chyba że dochód na osobę nie przekracza 800 zł). Starsze dziecko jest jednak liczone przy ustalaniu dochodu na osobę w rodzinie.

Kto może wystąpić o dodatek 500 zł na dziecko?

  1. Matka, ojciec, opiekun prawny lub faktycznemu dziecka.
  2. Gdy rodzice są w separacji lub rozwiedzeni, ale prawo opieki nad dzieckiem przysługuje obydwojgu , dodatek 500 zł zostanie wypłacony tej osobie, która faktycznie sprawuje opiekę nad dzieckiem. W przypadku wątpliwości gmina będzie miała możliwość zwrócenia się do kierownika ośrodka pomocy społecznej o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego.

Gdzie  i  kiedy składać wniosek o 500 zł na dziecko?

  1. W gminie, w której mieszkamy, za pośrednictwem Poczty Polskiej oraz przez internet.
  2. E-wniosek o świadczenie wychowawcze będzie można złożyć za pomocą portalu empatia.mrpips.gov.pl, PUE ZUS, ePUAP oraz bankowości elektronicznej. Jak złożyć wniosek o świadczenie „500 plus” on-line?
  3. Żeby uzyskać świadczenie od kwietnia, należy złożyć wniosek od 1 kwietnia do 1 lipca 2016.
  4. Począwszy od 1 lipca, świadczenie będzie wypłacane od miesiąca, w którym rodzice złożą wniosek.
  5. Świadczenie będzie przyznane na okres do 30 września 2017 r. Kolejna świadczenia będą przyznawane na 12 miesięcy – od 1 października do 30 września następnego roku kalendarzowego.

Gdzie będzie można odebrać pieniądze?

  1. Osobiście np. w ośrodku pomocy społecznej.
  2. Złożyć dyspozycję przelewu na konto w banku.

 

Dodatkowe warunki przy świadczeniu na pierwsze dziecko

  1. Dochód (przychód minus koszty uzyskania dochodu) trzeba podać tylko przy staraniu się na dodatek 500 zł na pierwsze dziecko. 
  2. Rodzice tylko składają wniosek (oświadczenie o dochodach). Gmina będzie sama weryfikować, czy dane są prawdziwe.
  3. Dodatek 500 zł nie będzie wliczany do dochodu przy ustalaniu innych świadczeń, m.in. rodzinnego, alimentacyjnego, czy zasiłku z pomocy społecznej.

 

Czy uważacie, że to dobry program? Czy wolelibyście inną formę polityki prorodzinnej? 
Jeśli macie jakieś pytania, czy wątpliwości podzielcie się nimi w komentarzu! Postaram się na nie odpowiedzieć 🙂

 

Oszczędnicka

  • Ooo, myślałam, że dzieci urodzone poza granicami kraju nie będą w to wliczane, to w sumie miła niespodzianka 🙂

    • Ale nie możesz pobierać podobnych świadczeń (pewnie jest to wyszczególnione) za granicą. Podejrzewam, że w większości przypadków jednak te „zagraniczne’ będą korzystniejsze 🙂

      • Nie tak łatwo się załapać na świadczenia w wielu krajach, trzeba mieć swoje odpracowane i przemieszkane, więc taka alternatywa jest naprawdę pocieszająca 🙂

  • Nie mam dzieci, ale uważam, że jest to dobry program. Jest wiele dziwnych opinii na ten temat, czasem nie mogę tego słuchać. W innych krajach europejskich taka zapomoga jest czymś normalnym.

    • Ale to nie jest zapomoga – a przynajmniej nie taki był zamysł tego świadczenia.

      • Miałam na myśli zasiłek – jak zwał tak zwał. Nie wiem jak nazwać taką pomoc 🙂

  • jogosfera

    Zauważyłam, że najbardziej przeciwni temu pomysłowi są bezdzietni i rodzice jednego dziecka 😉 Prawda jest taka, że w każdym cywilizowanym kraju rodziny dostają tego typu wsparcie i często w dużo większym zakresie.

    • Np cywilizowany kraj Szwecja. Dzięki takim zasiłkom to wylęgarnia patologii i cel wędrówki tysięcy leniwych ciapatych, którzy zabijają psy jako nieczyste zwierzęta a kobiety traktują gorzej niż kozy 🙂 Nie tędy droga, pomijając nawet aspekt uchodźców.

      • Filip Choma

        Leniwych czy zarobionych, trudno powiedzieć Paweł. Co powiesz na temat Polaków tak chetnie wyjeżdżających do Uk czy np Islandii? Oni również za pieniędzmi i świadczeniami socjalnymi. Ciężki temat i raczej nie uogólniałbym wszystkich „ciapatych” jako nierobów. Polecam „Wszystkie ziarna piasku” Rosiaka, „Islandzkie Zabawki” Gabrysia. Na pewno zgodzę się, że rozważniej byłoby pomagać społeczeństwu np poprzez obniżenie podatków niż rozdawanie pieniędzy,.. a co program przyniesie? Pożyjemy zobaczymy 🙂

        • Każdy szuka sobie lepszego życia, nie neguje imigracji zarobkowej, dlatego rozumiem Polaków, Kazachów, Romów czy jakikolwiek inne nacje które szukają lepszej pracy, natomiast podróżowanie za socjalem to dla mnie zwykłe pasożytnictwo. A że wielu rządzących w krajach europejskich jest na tyle naiwnych żeby oferować wysoki socjal wszystkim, niezaleznie czy posiadają obywatelstwo/prace/chęć pracy czy cokolwiek to automatycznie te kraje przyciągają największe menty jak magnes.

          I nie da się ukryć że wśród imigrantów z Syrii/Pakistanu czy Iraku jest więcej ludzi, którzy liczą tylko na socjal. Do tego dochodzi brak możliwości ich weryfikacji, także na prawdę nie wiemy kto przekracza nasze granice i nikt mi nie powie że zamachy Brukseli, Francji nie mają powiązania z imigrantami. Wógole to grubszy temat. W moim mniemaniu jesteśmy (eurpejczycy) zbyt poprawni politycznie i boimy się powiedzieć prawdę i nazywać rzeczy po imieniu.

          Przecież w chwili obecnej – murzyn to jest już rasistowskie określenie. Niebawem za bycie białym, katolikiem na dodatek heteroseksualnym będzie się szło do pierdla 😉

    • Wydaje mi się, że w zachodnich krajach (jeśli o nich myślisz pisząc „cywilizowane”) polityka prorodzinna jest lepiej przemyślana. Nie sztuką jest dać pieniądze, tylko mądrze je wykorzystać 🙂

  • Gierek się uśmiecha zza grobu 😉 Jestem zdania że lepiej mniej zabrać niż cokolwiek dać. Bo żeby dać 500, to aparat urzędniczy musi zabrać z 800. A można było to rozwiązać np. ulgami podatkowymi. Także minus za pomysł plus za dotrzymanie obietnicy 🙂

    • Ulgi podatkowe, większa ilość miejsc w żłobkach etc. to dużo lepszy pomysł, ale cóż „naród wybrał”. Ale w kampanii obiecywali 500 zł na każde dziecko 🙂 (wprawdzie w programie było tak jak uchwalili, ale przekaz szedł inny).

      • To prawda, obiecywali na każde, hurraoptymizm i szał wyborczy 🙂 Nie ma co ukrywać, że na ludzi działy, działają i będą działać hasła wyborcze jakie by nie były. Ot demokracja. A skoro już ją mamy to trzeba teraz żyć w rzeczywistości, którą sobie sami wybraliśmy a nie pajacować jak co niektórzy 😉

  • W ogóle nie bierze się pod uwagę tego, że rodzic może być niepełnosprawny. Np. mój chłopak jest niepełnosprawny i nas też obowiązuje kryterium 800 zł na osobę, które nie może być przekroczone by móc otrzymywać 500 zł na dziecko. W rodzinie z osobą niepełnosprawną czy to dzieckiem, czy osobą dorosołą powinno być większe kryterium na jedną osobę (dla rodziców dzieci niepełnosprawnych jest 1 200 zł przy pierwszym dziecku). To jest wg. niesprawiedliwe, że osoby dorosłe niepełnosprawne są inaczej traktowane niż dzieci niepełnosprawne (np. opiekunowie dorosłych niepełnosprawnych mogę liczyć tylko na 520 zł, a opiekunowie dzieci 1 300 zł) – wg. mnie powinny być tak samo. Wg. mnie rodzic czy opiekun faktyczny dziecka, który jest niepełnosprawy powinien mieć zwiększony próg do 1 200 zł na osobę przy pierwszym dziecku.

  • Pomysł nie jest zły, ale może warto byłoby sfiansować żłobki, bezpłatnych specjalistów dla dzieci jak np. logopeda itp. Szczególnie w małych miastach i wsiach jest z tym problem.

    • Mam podobne zdanie. 500 zł przeznaczone na każde dziecko (nawet niech będzie, że od tego drugiego w rodzinie), ale nie w „żywej” gotówce – tylko usprawnieniach systemowych, znaczących ulgach podatkowych, elastycznym czasie pracy dla rodziców etc.